reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Carioca! Cześć :-D Fajnie że Sabinka już lepiej i radzicie sobie. :tak: Szkoda że kolki się wam trafiają ale już niedługo - najważniejsze że macie czym i wiecie jak działać! (chyba bałabym się tych ruroko-trąbek :szok:)
Co do radzenia sobie... ja na początku mam meża w domu, przez pierwsze 4 tyg po porodzie z Pawłem a po urodzeniu Łukasza był prawie 6 w domu. Fakt że wybywał i załatwiał różne rzeczy ale jednak dużo więcej był niż przeciętnie pracujący tatuś. Wtedy dogrywaliśmy schemat działania, rutyna dnia, sposób karmienia i kąpania tak, żebym mogła sobie sama poradzić jak już będzie trzeba.
Trzymaj się - będzie tylko lepiej :-D
A jak w ogóle Ty sie masz w tym wszystkim? Jak się czujesz i wysypiasz? Jak się czujesz jako dwumama?

Ze Stasiem duuużo rozmawiaj. Opowiadaj mu jak to było jak on był malutki i płakał - co robiliście wtedy. Może on siostrze jakąś kołysankę zaśpiewa? I podkreślaj te momenty kiedy Sabinka czeka bo Ty coś robisz z nim, chwal go przed siostrą (np. Poczekaj Sabinko, zaraz Cię przewinę, ale najpierw skończymy ze Stasiem malować. Zobacz jak ładnie Staś sam potrafi ustawić dom z klocków) Stas będzie czuł że jego potrzeby są ważne a jego starania doceniane!
 
Witam się o poranku z kubkiem kawy w ręce na dobudzenie:-) zaraz wybieram się z młodą na zakupy na targ bo do sklepu to znając nasze społeczeństwo chyba nie ma po co iść no chyba zeby utknąć w kolejce na godzinę:wściekła/y: już wczoraj były okrutne kolejki to wolę nie myśleć co dziś się dzieje. Jeden dzień sklepy będą pozamykane a ludzie zachowują się jakby wojna miała być:wściekła/y: a potem wszystko ląduje w śmietniku:wściekła/y: u Was też tak jest?
 
Ciarioca fajnie że się odezwałaś że z Sabinką juz lepiej no i że tak fajnie przybiera na wadze oby tak dalej:tak:'
Doti Ciebie też witam bo cos ostatnio mało do nas zaglądasz:-(dobrze że ciąża przebiega bezproblemowo :tak:
Aneta u nas też są takie ogromne kolejk i i ludzie szaleja jakby tydzień sklepy miały byc zamknięte :wściekła/y:ja to dziś skoczyłam tylko po mięsko na obiad i na inne zakupy nawet nie jechałam bo i tak nas jutro cały dzień w domu nie będzie więc po co to:sorry:ja to wogóle uważam że w niedziele sklepy zawsze powinny byc pozamykane...
Agulka oj tęsknię za Olą tęsknię ale widze też że jak Oli nie ma w domku to Mateuszek jest całkiem innym dzieckiem, jakby takim spokojniejszym, grzeczniejszym :eek:wkońcu ma mame tylko dla siebie;-)ale od jutra znów cała rodzinka będzie w komplecie:-):tak:
Agulka udanej imprezki :tak:
 
No i wróciłyśmy z targu:-) kupiłam sobie fajny długaśny golf do getrów:-) wszędzie pełno ludzi i szaleństwo zakupowe trwa:wściekła/y: zaraz zabieram sie za obiad a młoda maluje w pokoju więc mam jakieś pół godziny spokoju:tak:
 
witam!!!

u nas slonko i az sie zyc chce!

w koncu trafilam zpraniem wpogode;-)
posciel sie wietrzy:-)

niunka mnie zaskoczyla, bo poszla bardzo wczesnie na drzemke:szok:

sprzatanie w toku:-p
jeszcze samochody musimy umyc, bo koloru nie widac:cool::szok:

Carioca, zycze mniej tych kolek-wiem co to znaczy:sorry: a moze oszukuj mala smoczkiem, zeby tak duzo nie jadal, bo wtedy to napedza bol,a z drugiej strony ak dziecko cos boli, to chce ssac i tak sie kolo zamyka:-(

Ja dzisiaj widziałam bijące serducho mojej małej kruszynki- ma już prawie 2 cm długości:-D:-D:-D(mam nadzieję, że to "kawał baby" rośnie ).

:-D:-D:-D:-D

mi juz nie duzo zostalo ostatnie zakupy no i dzisiaj ostatecznie chce dopakowac torbe bo teraz to juz moze byc w kazdej chwili

boisz sie?

Ze Stasiem duuużo rozmawiaj. Opowiadaj mu jak to było jak on był malutki i płakał - co robiliście wtedy. Może on siostrze jakąś kołysankę zaśpiewa? I podkreślaj te momenty kiedy Sabinka czeka bo Ty coś robisz z nim, chwal go przed siostrą (np. Poczekaj Sabinko, zaraz Cię przewinę, ale najpierw skończymy ze Stasiem malować. Zobacz jak ładnie Staś sam potrafi ustawić dom z klocków) Stas będzie czuł że jego potrzeby są ważne a jego starania doceniane!

kurcze, bardzo madre slowa. niby nie trzeba wiecej wysilku,a w madry sposob mozna docenic starszaka:tak::-)

do sklepu to znając nasze społeczeństwo chyba nie ma po co iść no chyba zeby utknąć w kolejce na godzinę:wściekła/y: już wczoraj były okrutne kolejki to wolę nie myśleć co dziś się dzieje. Jeden dzień sklepy będą pozamykane a ludzie zachowują się jakby wojna miała być:wściekła/y: a potem wszystko ląduje w śmietniku:wściekła/y: u Was też tak jest?

dokladnie:tak::tak::tak:
my do wczoraj sie nie ruszamy do maista, bo pewnie pol czasu bysmy spedzili w korkach i kolejkach

Agulka oj tęsknię za Olą tęsknię ale widze też że jak Oli nie ma w domku to Mateuszek jest całkiem innym dzieckiem, jakby takim spokojniejszym, grzeczniejszym :eek:wkońcu ma mame tylko dla siebie;-)ale od jutra znów cała rodzinka będzie w komplecie:-):tak:

Mateuszek synek mamusi chyba jest zazdrosny o siostrw?:happy2:
 
No obiadek gotowy:-) ale okazało się że muszę jeszcze lecieć po ziemniaki bo zabraknie :wściekła/y: mam nadzieję że nie wrypię się w jakąś kolejkę i nie będziemy kwitnąć z Tuśką nie wiadomo jak długo w sklepie:sorry2:
 
reklama
Witam wieczornie - dziś aktywny dzień za nami.
Wystartowaliśmy o 11 na bal haloween, do 15tej prawie, potem do znajomych na szaleństwa i dorosłe pogaduchy i obiadek :-D
Ale fajnie było. Dzieci sie wybawiły maksymalnie!
Łukasz nie spał w dzień i padł mi w samochodzie (dostał ukochane swoje mleko na półśpiąco w domu), Paweł teraz zasypia i dobrze bo kolacje zdażył w domu chapnąć jeszcze...

Teraz relaks - kąpiel i tv może? I spaaaać. A jutro do Dziadków i na tamtejszy cmentarz do moich dziadków i pra itd.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry