• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Jestem wreszcie:tak::-)nie mogłam prędzej bo co tylko siadłam przy kompie to Matuś przychodził z książeczkiami i ,,mamo czytaj" no ale już później był taki marudny więc postanowiłam go uspac i sie udało mój ,,aniołek"opoczywa:-)a ja nie mam za dużo czasu bo obiecałam Oli że pozwole jej poukładac puzle na komputerze bo ogólnie przełamałam się jeśli chodzi o Ole i komputer i pozwalam jej na 30min gry na komputerze oczywiście gry dososowane do wieku czyli memo,puzzle, malowanki i gry edukacyjne uczące pisac czytac i liczyc:tak:

a Mikołajem był D:tak: dzieci naszczęście go nie poznały Ola ładnie zaśpiewała piosenki mikołajowi i dała se zrobic z nim zdjęcie a Mateuszek się go bał i płakał ale po prezent to poszedł:-Dno a najwiekszą radochę sprawiła mu czekolada w prezencie autkiem wogóle się nie bawi:no::-(:eek:
dzis na 16 u nas we wsi w straży ma byc przedstawienie z mikołajem więc się wybieramy:tak:
Agulka dużo zdrówka dla Adasia:tak:
odezwę się później bo Ola już przymnie stoi i tylko pyta ,,mamo już ? już" i tak naokrągło...
 
Jestem spowrotem:-) zupka ugotowana zapiekanka gotowa tylko wrzucić do piekarnika:tak: teraz trzeba chałupkę ogarnąć ale jakoś mi się nie chce:zawstydzona/y: więc przylazłam tutaj;-)
.

Diagnoza lekarki--------- ma zawalone lewe oskrzela.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.............. rano gorączka znów była 39,6 stopnia. W piątek do kontroli:-(:-(:-(
Powiedziała, że Adaś jest silny, bo na pradę po nim nie widać, że jest chory......... energia rozpiera, gada jak najęty, choć z chrypka pijaka, bawi się, nie marudzi...........

Aneta nie ładnie postępuje Twoja mama......... co do Wigilii i "ucieczki" Ja bym zrobiła u siebie, zaprosiła rodziców i rodzeństwo

Kurcze a więc to aż tak poważne:-(tzrymam kciuki zeby szybko wydobrzał:tak: moja siostra powiedziała ze idą do teściów bo ich samych nie zostawią ale po wpadną do nas:tak: a rodziców zaprosiłam do nas ciekawe na czym stanie i czy się zjawią:confused2: myślałam że w tym roku pójdziemy do M rodziców ale oni też muszą jechać do matki Jurka bo dzidek zmarł w tym roku a ona całkiem zdziwaczała i powiedziała że tu nie przyjedzie najwyżej będzie sama siedzieć więc wiadomo nie mają wyjścia a szkoda:sorry:

moje dziecko sobie wlozylo kawalek ciastoliny do nosa:szok:. dosc gleboko, wiec nie moglam wyjac psikalam woda, kazalaam malej wysmarkiwac co ajkis czas nosek i tylko troszke sie rozpuszczalo. po jakims czasie kichnela 2razy i wyskoczyla spora kulka ciasta:szok::szok:.
potem ciagle kichala, bo chyba nsek jest jeszcze podrazniony.

Niezła aparatka z Julitki;-):-D:szok:

ja tez bardzo chciaalm , zeby do Julitki w tym roku przyszedl "prawdziwy" Mikolaj, ale z braku kasy przelozylismy te plany na przyszly rok:-D

Ja też chciałam ale w związku z tym ze akurat mi wypadł dyżur to nie było komu tego zorganizować:-( ale w przyszłym roku nie odpuszczę:no: tym bardziej że u nas to żaden koszt bo Mikołaj przyjdzie za 15zł;-):-D
 
My właśnie wróciłyśmy ze spacerku:-) moja mama zadzwoniła że otworzyli na osiedlu nowy lumpek więc poszłyśmy zobaczyć i trafiłyśmy pianinko dla Tusi na baterie:-D młoda zachwycona całą drogę grała, tańczyła i się śmiała:-D że nie wspomnę o ludziach nas mijających jaki mieli z niej ubaw:-D a zabawka za 10zł w l'eclercu widziałam podobne za 50zł:szok:
Agulka jak Adaś?Lepiej troszkę chociaż po drugiej drzemce?
 
reklama
w koncu nie zdazylam na cala msze pogrzebowa, wiec poslzysmy an koniec i an cmentarz. Julitka oczywscie zachwycona zapalaniem zniczy;-)

mialysmy dzis bardz mily spokojny dzien-bez awantur i klotni;-):-)

teraz licze, ze niunka zaraz usnie, choc ona nie kwapi sie polozyc:sorry:

My właśnie wróciłyśmy ze spacerku:-) moja mama zadzwoniła że otworzyli na osiedlu nowy lumpek więc poszłyśmy zobaczyć i trafiłyśmy pianinko dla Tusi na baterie:-D młoda zachwycona całą drogę grała, tańczyła i się śmiała:-D że nie wspomnę o ludziach nas mijających jaki mieli z niej ubaw:-D a zabawka za 10zł w l'eclercu widziałam podobne za 50zł:szok:

ooo, to superowy łup:tak::-)

był kryzys do 17, ale otem jak ręka odjał, mniej kaszle tzn kaszle ale sie juz nie dusi..... sam zawołał o pomarańczę.......... i zjadł na kolację 1/4 kromki chlebka ( jego dzisiaj pierwszy posiłek inny niż picie ) , więc chyba jest lepiej:tak:

oby nocka byla spokojna:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry