klavell
Fanka BB :)
Witam z wieczorka!!!
Ale mialam dzis zabiegany dzionek, wstalam o 9 mamusia mnie obudzila telefonem, myslalam ze sie jeszcze zdrzemne do 12 ale o 10 zadzwonila polozna, ze wpadnie za dwie godzinki z wizyta...a w domu syf...dobrze ze siostra jest jeszcze u mnie to zebralysmy sie szybciutko i wszystko na tip top wysprzatalysmy...no i podpytalam o pare rzeczy...co do kapieli to powiedziala mi ze odchodzi sie juz od dziennego kapania dzieci powiedziala ze dwa razy w tygodniu wystarczy, bo takie dzieci w gnoju sie nie kapia, a poza tym jest corazto bardziej syfiasta woda ktore zle wplywa na skore dzieci i robia sie rozne wysypki uczulenia i alergie, normalnie dziennie bobasa powinno sie przemywac szmatka buzke, raczki, paszki, szyjke, a pupke po kazdej zrobionej kupce...
co do porodu w wodzie to sam porod odradzala, powiedziala ze dobrze jest wejsc do wanny zrelaksowac sie, ale przed wyjsciem dzidzi wyjsc, bo ona wie jakie w tej wodzie swinstwa plywaja...sluz, krew, blony, czasem mocz, a nawet kal, pelno bakteri i zarazkow sie rozmnaza i rozprzestrzenia, powiedziala ze dla niej to obojetne bo ma rekawice po pachy ale kobieta z ktorymi przyjmuje porod odradza...
no i bardzo chwalila sobie znieczulenie w kregoslup, poleca kobieta ktore przechodza przez dlugie, bolesne porody...i to by bylo na tyle co do wizyty poloznej...
popoludniu pojechalam z mezem do pracy po pracy zrobilismy zakupki i o 20 bylam w domku dzien mi zlecial szybciutko mam nadzieje ze rownie szybciutko zasne, bo ta bezsennosc jest okropna...
Ale mialam dzis zabiegany dzionek, wstalam o 9 mamusia mnie obudzila telefonem, myslalam ze sie jeszcze zdrzemne do 12 ale o 10 zadzwonila polozna, ze wpadnie za dwie godzinki z wizyta...a w domu syf...dobrze ze siostra jest jeszcze u mnie to zebralysmy sie szybciutko i wszystko na tip top wysprzatalysmy...no i podpytalam o pare rzeczy...co do kapieli to powiedziala mi ze odchodzi sie juz od dziennego kapania dzieci powiedziala ze dwa razy w tygodniu wystarczy, bo takie dzieci w gnoju sie nie kapia, a poza tym jest corazto bardziej syfiasta woda ktore zle wplywa na skore dzieci i robia sie rozne wysypki uczulenia i alergie, normalnie dziennie bobasa powinno sie przemywac szmatka buzke, raczki, paszki, szyjke, a pupke po kazdej zrobionej kupce...
co do porodu w wodzie to sam porod odradzala, powiedziala ze dobrze jest wejsc do wanny zrelaksowac sie, ale przed wyjsciem dzidzi wyjsc, bo ona wie jakie w tej wodzie swinstwa plywaja...sluz, krew, blony, czasem mocz, a nawet kal, pelno bakteri i zarazkow sie rozmnaza i rozprzestrzenia, powiedziala ze dla niej to obojetne bo ma rekawice po pachy ale kobieta z ktorymi przyjmuje porod odradza...
no i bardzo chwalila sobie znieczulenie w kregoslup, poleca kobieta ktore przechodza przez dlugie, bolesne porody...i to by bylo na tyle co do wizyty poloznej...
popoludniu pojechalam z mezem do pracy po pracy zrobilismy zakupki i o 20 bylam w domku dzien mi zlecial szybciutko mam nadzieje ze rownie szybciutko zasne, bo ta bezsennosc jest okropna...


