Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


a D siedział sam więc po 5min się zwinął i w domu mi stwierdził że napewno prędko już tam nie pojedzie wogóle nie wie po co dzis tam poszedł.......
u nas niestety święta pod znakiem choroby minęły:-( w sobote popołudniu Tuśka znów miała stan podgorączkowy a w niedzielę po drzemce wstała już z temperaturą 38,4:-( kaszel który już praktycznie jej minął nagle się okrutnie nasilił więc pojechaliśmy do szpitala no i mamy antybiotyk:-( pani doktor powiedziała że osłuchowo w porządku ale fakt że znów zagorączkowała świadczy o tym, ze już syrpkami tej infekcji nie wyleczymy
dała jakiś łagodny anybiotyk cecklor i kazał go podawać tylko 2 razy dziennie
no i w piątek mamy iść do kontroli
co gorsza ja dziś też wstałam z bólem gardła i katarem i ogólnie źle się czuje takkze już załapałam od małej
mieliśmy jechać dziś do teściowej na obiad ale skończyło się tak, ze nam poprostu obiad przywieźli;-)

a w zimę dzieci chodza bez czapek i w cienkich bluzeczkach
i dzieci tam duzo mniej chorują
a jak już naprawde potrzeba podania leku to ten lek od razu działa
na szczęście z małą lepiej
chyba leki zaczynaja działać bo w nocy kaszlała moze ze 2 razy i znacznie łagodniej
temperatury już brak i w nosie też już jej nie grało
także trzymajcie kciuki oby to dziadostwo szybko sobie poszło:-)
popołudniu mamy w planach zabrac dzieci do fikolandi 
tak se myśle że jakoś ostanio często z Tuśką chorujecie:-(


faszeruje się zawsze jak ją coś łapie ale myślę, że i tak to nieuniknione bo mała wisi na mnie, że nie wspomnę że zawsze jak jest chora to przychodzi do mnie w nocy
a czy często to nie sądze poprostu nałożyło się teraz to na siebie i niestety widzę, że teoria mojej teściowej, która ciągle mi powtarza że mam nie puszczać Tuśki do kościoła bo tam zimno i siedlisko zarazków się niestety jak na złość sprawdza
byłam z nią w środę popielcową i zaraz była chora, w zeszłą niedzielę poszła z moją mamą i znów chora było już lepiej więc puściłam ją z koszyczkiem i co wieczorem znów gorączka
nie wiem może to dziwny zbieg okoliczności ale faktycznie to sie powtarza
a przed tymi chorobami to chyba ostatnio chorowała jakoś po wakcjach

D się wściekł na mojego brata i bratową bo poszedł z Mateuszem ją polac a ona owszem wpuściła ich, nalała D kielicha i poszła sobie na skeypa z siostrzyczką rozmawiac a mój brat siedział z słuchawkami na uszach i grał jakiegos mecza z kolegą przez interneta D siedział sam więc po 5min się zwinął i w domu mi stwierdził że napewno prędko już tam nie pojedzie wogóle nie wie po co dzis tam poszedł.......

a tak apropo chorób i leków dziś jak byliśmy u teściów to przyszedł tam kuzyn D który od kilku lat mieszka w Irlandii i mówił że tam lekarze nawet przy 40stopniowej gorące każą podawac tylko paracetamol i żadnych innych lekówa w zimę dzieci chodza bez czapek i w cienkich bluzeczkach
i dzieci tam duzo mniej chorują
a jak już naprawde potrzeba podania leku to ten lek od razu działa
Witam sie o poranku z pracy z zatkanym nosem i bolącym gardłemna szczęście z małą lepiej
chyba leki zaczynaja działać bo w nocy kaszlała moze ze 2 razy i znacznie łagodniej
temperatury już brak i w nosie też już jej nie grało
także trzymajcie kciuki oby to dziadostwo szybko sobie poszło:-)
Aneta kciuki zaciśniętetak se myśle że jakoś ostanio często z Tuśką chorujecie:-(

wszystkiego najlepszego dla Olci
niestety widzę, że teoria mojej teściowej, która ciągle mi powtarza że mam nie puszczać Tuśki do kościoła bo tam zimno i siedlisko zarazków się niestety jak na złość sprawdzabyłam z nią w środę popielcową i zaraz była chora, w zeszłą niedzielę poszła z moją mamą i znów chora było już lepiej więc puściłam ją z koszyczkiem i co wieczorem znów gorączka
nie wiem może to dziwny zbieg okoliczności ale faktycznie to sie powtarza
a przed tymi chorobami to chyba ostatnio chorowała jakoś po wakcjach
![]()