reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam się i ja:-) mam dziś dzień wariata:crazy: latam od rana po klientkach z tupperware bo mój M uparł się, że chce patelnie z promocji, a żeby ją kupić w tej cenie trzeba zamówienie mieć na 600zł:baffled: narazie mam prawie 400zł mam nadzieje, że uda mi się moją siore namówić dziś na szefa kuchni no i czekam na telefon od 2 klientek czy się na coś zdecydowały więc może się uda;-) nawet ie wiem kiedy mi tak dzień zleciał:baffled: i za godzinkę lece po młodą:tak:
Harsch szczeście w nieszczęściu, ze tylko tak to się skończyło:tak:
Agulka dobrze, ze i u Was szczęśliwie się skończyło:tak:
Justa ja też chętnie się przyłącze do wieczornego browarkowania;-)
Gagulec cierpliwości i zdrówka życzę:tak: i nawet nie wiesz jak się cieszę, że z tym serduszkiem to jednak nic poważnego:tak: trzymałam mocno kciukasy:tak:

A i dzięki Wam za odpowiedź w sprawie tego ubioru w przedszkolu:-) pytałam bo u nas jeszcze nie widziałam żeby któreś z dzieci było w samych rajtuzach i właśnie moja siostra mnie zaskoczyła, że u nich to norma:baffled: Tuśka teraz śmiga w rajtuzach a na to spodnie, a w przedszkolu zdejmuje jej spodnie i zakładam spódniczkę:tak: i tak też mam zamiar robić całą zime bo raz że szybko i nie trzeba cudować w szatni, a dwa że widzę że większość rodziców dziewczynek właśnie tak robi;-) z chłopakami to faktycznie chyba najszybciej w rajtkach zostawić, bo przecież kiecki nie założą;-):-D:rofl2:
 
reklama
Nie pamietam z jakiej strony mialam suwaczki, kojazy mi sie,ze Kasia ma z tego samego zrodla. No i chyba lipa z piwkiem,bo jade po S na baze. Jesli przykomarzy z pilotem to bede. Trzymajcie za niego kciuki:-D
Gagulec przyznam sie ,ze bardzo mi ulzylo, ze z serduszkiem ok,bo strasznie martwilam sie tym
 
Asiek u nas się jeszcze nie zdarzyło abym odbierając Tuśke nie miała spódniczki:no: nawet jak byli na spacerku;-) po za tym dziś na mieście spotkałam Panią z przedszkola i powiedziała, że oni po powrocie ze spaceru staraja się w miarę możliwości aby dzieci same się rozebrały i potem ubrały:tak: jedne radzą sobie z tym lepiej inne gorzej ale jakoś dają rade i pani Bozenka powiedziała, że nie wyobraża sobie żeby było inaczej niż dziecko ma być tak samo ubrane przy wyjściu jak przy wejściu do przdszkola;-)
Justa trzymam kciukasy za wieczorne piwko;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry