reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
ale dzis poszalałyście hiihiii\
ha na imprezie bawiłam się extra popiłam,potańczyłam i pośpiewałam.....
brałam udział w konkursie byłam dzieckiem miałam pampersa, śliniaczek ,i czapeczkę i piłam piwo z butelki ze smoczkiem ......dawni się juz tak nie bawiłam......
Anetko co się stało"????????
nie mów tylko, że nie uwieczniłaś tego na zdjęciach:confused:, bo Cię dorwę i uduszę


Weekend minął sympatycznie w towarzystwie moich rodziców, bratówka nie zjawiła się na kawke imieninową u J ...... za tydzień widzimy sie na imieninach taty więc jej wypomnę:confused:
 
Witam.

Zabrałam dziś męża do kina z okazji imienin. Dziwnie tak bez kuli u nogi :-D Ale fajnie.
Maciuś ma prawdopodobne zapalenie spojówek. Wygląda tragicznie. Jutro mamy nadzieję dostać się do okulisty.
 
Ostatnia edycja:
Witam.

Zabrałam dziś męża do kina z okazji imienin. Dziwnie tak bez kuli u nogi :-D Ale fajnie.
Maciuś am prawdopodobne zapalenie spojówek. Wygląda tragicznie. Jutro mamy nadzieję dostać się do okulisty.

Wszystkiego nalepsszego dla mężą........... ja niestety swojemyu dzis nic nie dałam, no ale jeszcze mogę coś dać;-)

Zmykam na filmik a potem palulu;-)
 
chyba się za raz wścieknę:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:dziś jak co 2 tyg w poniedziałek mam sauny (parowa moja ulubiona ) i jacuzzi no i oczywiście dziś przyszła @ tak jak by nie mogła sobie poczekac do jutra:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:a tak mi na tym zależało,tak się cieszyłam na dzisiejszy dzień:wściekła/y::wściekła/y: i teraz zastanawiam się czy iśc wszyscy mówia że przecież moge użyc tampona i iśc ale ja mam obawy:dry:
 
no faktycznie natrzaskałyście :)
Monia - a w czym problem z tym tamponem, nie ma się czego bać, przecież dwójke dzieci urodziłaś.
To od razu dowcip mi przyszedl do glowy:
rozmawiają dwie dinozaużyce na basenie "czemu nie było Cię tu w środę?", "nie mogłam, miałam okres", "no ale co Ty nie używasz owiec?" :-p
Majandra - na czym byliście?
 
Witam się wreszcie i ja:-) jakaś rozbita jestem po tej sobocie i nie mogę się zmobilizować żeby to wszystko wam opisać:sorry2: ciągle szukam sobie zajęcia, żeby tylko nie zaprzątać sobie głowy myślami:sorry2: a wiec tak, cieszyłam sie na tą sobotę u babci bo tak jak Wam pisałam dawno już tam nie byłam. A tym czasem przyjeżdżamy na miejsce a dom zamknięty i baci nie ma:sorry2: pojechaliśmy wiec do tych moich kuzynek. po godzinie zadzwoniła babcia, że jest u sąsiada bo bardzo źle sie czuje. pojechaliśmy więc czym prędzej spowrotem na miejscu obraz nędzy i rozpaczy. W domu kupa dymu i smród. babcia właczyła piekarnik i zapomniała o nim, a że źle się poczuła i poszła do sąsiadów to wszystko w środku się zchajcowało. Dobrze, ze w pore wrócili bo nie wiadomo jakby się to skończyło. Ale najgorsze jest nie to jak zobaczyłam babcie to sie poprostu miałam ochotę rozpłakać. Na pierwszy rzut oka widać było, ze jest poprostu wygłodzona, połowy jej nie ma, cera poszarzała, zapadnięte podliczki i sińce pod oczami:-( Babcia ma 78 lat, mieszka sama w dużym domu. Co drugi dzień mój wujek przywozi jej niby zakupy, a jak sie okazało on się cieszy, że przez ten rok kiedy on zajmuje się niby bacią i trzyma jej kase zaoszczędził na jej koncie 8 tysięcy:wściekła/y: on się cieszy a tym czasem babcia wygląda jakby ją głodzili:wściekła/y: wkurzyłam się i powiedziałam, że babcia nie powinna już byc sama i ktoś powinien się nią zaopiekować. W końcu mama zabrała ją do siebie ale widzę, ze już kombinują jakby to ją podkarmić i odstawić do domu:zawstydzona/y: wstyd mi normalnie za nich wszystkich ma 4 dzieci na miejscu i wszyscy stosują spychologię, zeby sie tylko nią nie zajmować, bo popełniła błąd i przepisała wszystko na swojego najmłodszego syna więc co niech teraz umiera sobie w samotności powoli? Przeciez to ich matka, kompletnie nie mogę sie w tym odnaleźć i tego ich postępowania zrozumieć:no: najchętniej wzięłabym babcie do siebie ale ona się na to nie zgodzi:sorry2: poza tym cięzko mi obarczać tez marka opieką nad nią co innego gdyby to chodziło o naszych rodziców to wtedy nie podlegałoby to żadnej dyskusji:no: a tak. Sama nie wiem co robić:sorry2: bo mam swiadomośc, ze odwiezienie jej do domu nawet jak ją się trochę podtuczy i dożywi w efekcie za jakiś czas skończy sie tym samym:crazy: pozatym ten sąsiad jej powiedział mi, że ona coraz częściej się zapomina i kiedyś może dojśc do tragedii:sorry2:

A z pozytywnych wieści to Szymuś był dziś u kontroli u pumunologa we Wrocławiu i już wszystko ok. Strasznie sie cieszę:-)

Monia i co tam?Byłaś wreszcie na tym swoim wypadzie;-)
Justyna o której sie jutro widzimy?
Majandra i co tam byliście u okulisty?
 
Witam.

I co Monia, poszłaś do sauny? Ja bym chyba nie poszła. Ciepło nasila krwawienie.
Carioca, byliśmy na RED. Myślałam, że się pośmieję, a to takie sobie było.
Ja *******ę, Aneta, co za ludzie. *****, wygarnęłabym im wszystkim. Pasożyty zasrane. Sorki, ale mnie wkurzyła ta sytuacja. Pogadaj z mamą, niech poczuje się do odpowiedzialności.


Janusz był z Maciusiem u okulisty i jednak zapalenie spojówek. Do niedzieli antybiotyk w kropelkach.
 
reklama
No to zdrówka dla Maciusia życzę:tak: a co do mojej mamy to widzisz jakoś ciężko mi z nią rozmawiać, bo wiem, ze ona zawsze planowała, ze na stare lata przeniesie sie do babci i będzie się nią zajmować, a teraz mówi, że nie ma tam czego szukać, bo domu już nalezy do obcych:sorry2: z kolei też jej się trochę nie dziwię, ze nie chce wziąć pełnej odpowiedzialności za babcie skoro ma też rodzeństwo i każdy z nich powinien stanąc na wysokości zadanai:sorry2: sama nie wiem co o tym myśleć:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry