Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
to nie z tamponem problem bo tych używam zawsze jak mam @ ale tak jak Majandra napisała bałam się sauny,ciepła że mogę dostac krwootoku..no faktycznie natrzaskałyście
Monia - a w czym problem z tym tamponem, nie ma się czego bać, przecież dwójke dzieci urodziłaś.
To od razu dowcip mi przyszedl do glowy:
rozmawiają dwie dinozaużyce na basenie "czemu nie było Cię tu w środę?", "nie mogłam, miałam okres", "no ale co Ty nie używasz owiec?"![]()
Monia i co tam?Byłaś wreszcie na tym swoim wypadzie;-)
no i postanowiłam pójśc większośc siedziałam w jacuzzi (woda jakas zimna była ) a w saune spędziłam może z 5 min i to już na samym końcu jak trzeba było sie zbierac bo jednak miałam obawy......I co Monia, poszłaś do sauny? Ja bym chyba nie poszła. Ciepło nasila krwawienie.
tam babcia miała by zapewnioną całodobową opiekę....
....witam!!!!
przeginacie;-)dobe mnie nie bylo i nadrobic ciezko:-)chyba powrocila jesienno-zimowa aktywnosc
tak, kobietki, w koncu udalo nam sie pojechac do Jasi. niunka sie wyspala, wstala i pierwsze slowa to byly" no jedziemy do tej babci w koncu????????????
nie miala goraczki, zero bolu brzuszka. zjadla, odpoczela i w droge.
a u babci radosciom nie bylo konca:-):-):-):-):-)
o fajnie że Julitka juz dobrze się poczuła że udało wam się pojechac odwiedzic babcie
Jasia, gdyby nie jakies cuda napisane w karcie chorobowej;-), to okaz zdrowia:-):-):-):-). jak jej sie nie zbiera chlonka w plucu, to am sile, nie puchnie, latwo oddycha
Dobre wieści super oby tak już było
w powortna droge Jultika byla chyba pierwsz raz w zyciu tak grzeczna w samochodzie. nie jeczala, nie pytala w kolko: kiedy dojedziemy. fakt, cala droge nawijalam i prowadzilysmy interesujace rozmowy;-)
oj a co to za interesujące rozmowy były???
wczoraj myslalam, ze sie z niej posikam:
siedzimy u mamy, Wiktorek pyta mnie: ciociu, a gdzie macie TV?
ja: nie mamy
W: nie macie? gdzie macie?
ja: nie mamy, bo nie kupilismy
W: ( nie mogac zrozumiec) nie amcie???????
a JUlitka zirytowana: Ciocia Aldona-moja mama (pokazujac na mnie) nie am Tv ale ma komputer!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dobre))))
kupilam niunce w Biedronce tego chomika z domkiem
jutro kolejny etap balaganu u nas
i jak już po bałaganie???
po tym mozna poznac specjaliste. jedno spojrzenie i od razu wie, co jest
wiesz, tak bylo z Julitka. jedzenie obok niej stalo i ja nie ruszalo, jak nie wlozylas do pyszczka, to mogla nie jesc. w przedszkolu podobniez zjada szybko, az jej sie uszy trzesa
Nuska, chyab kiedys pisalals, ze to migernowe, tak? a moze bys jakies badania porobila?
mnie teraz tez ciagnie do wysokich obcasow, a zawsze w "cichobiegach" uwielbialam chodzic.
przyzwyczaisz sie
no mam nadzieję
tzn Tuśce się nie dziwię, ale M
i to w opakowaniu
muszę go zaraz pogonić;-)
a co do domu opieki to takiej ewentualności wogóle nie dopuszczam
prędzej bym jej cudowne dzieci podusiła
gdyby im cos takiego do głowy przyszło to nawet bym z nimi nie dyskutowała tylko zabrała babcie do siebie
nie wyobrażam sobie, zebym mogła spokojnie zasypiać wiedząc, że osoba dzięki które mam większośc najlepszych wspomnień z dzieciństwa przebywa gdzieś tam dalek w takiej placówce
Tuśka dziś w nocy paskudnie cherlała
zostawiłam ją w domu bo boje się, ze coś się kluje
nasmarowałam pulmexem i zapodałam syropy i kazałam leżeć mam nadzieję, ze gorączka się nie pojawi bo jeśli tak to dupa ze spotkania z Justą i jutrzejszego Wrocławia
trzymajcie kciuki