reklama

Wrześniówkowe mamy

jestem jeszcze, nie obiecuję wam nic kochane ale będę się starała..
dzisiaj byliśmy u moich rodziców mo jeden z braci postawił imieninową (Adam) i troszkę popiliśmy, tzn ja i brat bo mężuś do pracy znów na 22 jechał....
wiecie co mam 4 braci ale tak szczerze rzadko udaj nam się zebrać razem bo zawsze ktoś się na kogoś gniewa tzn ja nie (nie żebym siebie wybielała, ale ja i B mamy "wyjebongo" na takie rzeczy) i tak zawsze mi smutno po takich "rodzinnych" świętach tzn udawancyh...
kurcze jutro do pracy na 7 30 mam więc pora spać ale jak B jest w pracy to nie mogę zasnąć
 
reklama
Witam się o poranku poświątecznie:-) gdzie Wy się wszystkie podziewacie:dry: meldować się tu szybciutko:tak:
Monia u nas też jest jedna grupa łączona:tak: ale skoro młoda chce chodzić to co jej będę żałować;-)
 
a ja jeszcze w piżamie chodzę:zawstydzona/y:ogarniam dom po świętach bo prania full a podłogi też sie proszą o umycie;-)
Tygrysku staraj się staraj :tak:miłego dnia w pracy:-)
chyba zaraz kawkę zrobię która się dołączy???;-)
 
Jeszcze w pizamie siedze i lozka rozbebeszone. Nic mi sie nie chce
S juz na zaladunku kwitnie. Jakos niedorobione te swieta mi sie wydaja,moze dlatego,ze w weekend przypadly, u mamy tez jakos nie tak bylo... Nie bylo Aski,ani Ewy.
To teraz pochwale sie prezentami... S dostal szlifierke i wczesniej na kurtke od tesciow, ja dostalam lokowke do takich spiralkowych lokow i zlote kolczyki od tesciow:-),a Mateusz dostal Żurawka, zestaw wszelkich pojazdow z bajki Autka, 2 bluzeczki, podkoszulke, traktor z czyms tam, 4 nowe pociagi z bajki Tomek, klocki Jixin z pociagiem (one pasuja do duplo) i gre spadajace malpki, jest zachwycony prezentami, no i oczywiscie slodkosci
 
Justyna sporo prezentów Mateuszek dostał super:))
ja musiałam sie na szybkiego ubrac bo kolednicy po naszej ulicy chodzą i jak ich przez okno zobaczyłam to w minutę byłam ubrana haha a oni poszli drugą strona i do nas pewnie przyjdą jak będą wracac.......
 
witam!!!

ja dzis mam sprzatanie. bardziej brudno, niz przed swietami chyba ejst...


niunka w domu. rano miala 37st, wiec do lekarza nie biegne, ale w domu posiedzimy. chyba ze sie ebdzie gorzej dzialo, to wtedy pojdziemy do przychodni. moja gwiazda oczywscie pobawi sie czym chwile i jzu znudzona...im wiecej zabawek, tym wieksza nuda...juz jje tlumacze, ze jak ebdzie narzekac, to spakuje zabawki dla biednych dzieci .
teraz jej przybylo kilka nowych, ale pobawi sie chwile i finito

P ma dzis urodziny, zyczenia zlozylysmy wczoraj, ale jak wroci w piatek, to zrobie mu tort w ksztalcie piersi...

u mnie lodowka tez peka w szwach. tesciowa wczoraj nas dotowarowala, ze nie wiem, kiedy to zjemy

aaaa zapomniałam się pochwalic Ola nauczyła się w końcu czytac:-):-):-):-)

suuuper!!!!
JUZ nie w koncu!

a u Was po świętach przedszkole normalnie funkcjonuje? u nas jest otwarte ale 1 grupa łączona bo z każdej grupy po 2-3 osoby będą tylko więc Ola juz w tym roku do przedszkola nie pójdzie.....a w grudniu była tylko 5 dni.......

u nas otwarte jest. Julitka miaal isc.
w grudniu tez duzo opuszczala, czuje, ze zapalce polowe tego, co zwykle

jestem jeszcze, nie obiecuję wam nic kochane ale będę się starała..

my jestesmy cierpliwe

ja musiałam sie na szybkiego ubrac bo kolednicy po naszej ulicy chodzą i jak ich przez okno zobaczyłam to w minutę byłam ubrana haha a oni poszli drugą strona i do nas pewnie przyjdą jak będą wracac.......

ale fajnie, ze macie ejszcze taka tradycje.
u nas nic.
pamietam jeszcze z dziecinstwa, ze moze ze 3 razy byli , ale od tamtej pory nie chodza
 
E kochane to Wy jakieś wolne ruchy macie;-) ja już mam poodkurzane, pomyte podłogi i drugie pranie z pralki powieszone;-) i to by było na tyle co dziś zamierzam zrobić;-) u nas kolędnicy byli wczoraj wieczorem , młoda na szczęście nie płakała ale zachwycona ich wizytą też nie była:-D
Justyna fajowe prezenty:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry