reklama

Wrześniówkowe mamy

Justa może jestem naiwna, ale mam nadzieję, ze się uda bo niedawno w tych samych sytuacjach odrazu odwaracała się i mówiła, ze jesteśmy głupi:wściekła/y::zawstydzona/y: i tłumaczyłam tłumaczyłam i nic aż wreszcie skończyło się tak jak dziś i jak ręką odjął:tak: kara zadziałała:tak: także może i teraz się uda:baffled:
 
reklama
Monia to będziesz nie tak daleko od Bielska ;) musicie się w końcu do nas wybrać
My byliśmy w Brennej na kuligu w tamtym roku z Zuzi przedszkola w tym roku będzie w Jaworzu (w przyszły piątek) więc mam nadzieje ,że wyzdrowiejemy...
mialam jutro jechać do Wa-wy ale oczywiście nic z tego jestem bardzo słaba no i Helenka wieczorem gorzej się czuła dostała gorączki płakała słowem bez mamy ani rusz
Justyna pytałaś coś o mojego W nie finansami dokładnie się zajmuje ale jeżeli chciałaś czegoś się dowiedzieć to pisz na priva może będzie mógł pomóc
 
witam własnie wrócilismy do domku zostaliśmy u teściów na noc i na obiad
na kuligu było EXTRA a na nartach jeszcze lepiej tylko że krótko żeby nauczyc się jeździc bo miałam tylko na 1h wypożyczone narty na stok nie wjeżdżałam uczyłam się na bocznej górce początki były ciężkie gdybyście widziały przerażenie D jak zjeżdżałam na dupie a ja oczywiście uśmiech od ucha do ucha:-D:-D:-Dale później już było coraz lepiej:-);-)
a Matuszek wczoraj nad ranem miał 2 razy biegunkę cięzko mi go było zostawic bo był taki nijaki no i popołudniu jak dzwoniłam do teściowej to spał bo miał gorączkę 40stopni:szok::-(teściowa dała mu pół Apapu i robiła mu simne okłady na nózki ale temp. nie chciała spadac dopiero jak teściu pojechał do apteki po nurofen to po podaniu ładnie gorączka spadła ufffff .......teściowa też podobno juz miała stracha.......
 
Ostatnia edycja:
witam wszystkie kobietki

Monia, w koncu masz coraz wiecej okazji do poruszania sie, tak jak lubisz. jeszcze jeden wypad na stok i juz bedziesz szusowac....

mam Kamilka na kilka dni, a potem my jedziemy do Kielc

ale sobie narobilam roboty, az mi sie plakac zachcialo: wywalilam na podloge cale wiadereczko sledzi w oleju:szok::wściekła/y:
 
wrrrrrrr wściekła jestem :wściekła/y:na 12 mam z Olą alergologa a dyskietki do lekarza nie umiem znaleźc od rana szukam i nie ma:no::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Donkat współczuję mycia tłustej podłogi:baffled:
Justyna pij dziś kawkę sama bo ja juz po :zawstydzona/y:
a z tymi nartami śmiejcie się dalej ale ja od soboty o niczym innym nie myślę jak tylko o natrach:zawstydzona/y:to nic że od wczoraj wieczora kości mnie bolą że ledwo się ruszam ale ciągle D mówię tylko o tym on ma mnie juz dośc :sorry2::zawstydzona/y:znalazłam nawet stok z łatwym stopniem trudności dla początkujących i już tam ciągnę D:-D
 
reklama
Donkat- musialo bosko pachniec (lub jeszcze pachnie) I teraz mi narobilas ochoty na sledzie, ale mam za to puszke makreli w pomidorach, wiec to chyba zjem...

Monia, super z tym zjezdzaniem na tylku. Moja mama tylko raz sprobowala zjechac, na poczatku lat 80 i do tej pory ma blizne po wjechaniu w drzewo :-D A ja nie mialam mozliwosci sprobowania niestety....
Olo ostatnio mial zapalenie oskrzeli (2 raz w zyciu na antybiotyku) no i tez tak. Najpierw kaszlal,pozniej goraczka- i to wszystko.. Jak zobaczylam 40.3 to az mi sie slabo zrobilo..I tez nurofen zbil.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry