anetasa
Wrześniowe mamy`07
Melduje się i ja:-) ale też w nastroju wrrrrrrrrrrrrrrr byliśmy we Wrocławiu i zakupy odbębnione;-) za to mam Tuśkę w domu chorą:-( mam nadzieję, ze ją do świąt dokuruje
i jeszcze jutro do pracy a nie mam z kim jej zostawić
a zamiana też nie wchodzi w grę
w ostateczności trzeba ją będzie zawieść do dziadka bo ten się jutro nie może z domu ruszyć
i jeszcze jutro do pracy a nie mam z kim jej zostawić
a zamiana też nie wchodzi w grę
w ostateczności trzeba ją będzie zawieść do dziadka bo ten się jutro nie może z domu ruszyć
dałam jej paracetamol i do teraz nic
że znów sprawdza się teoria, ze ona nie może chodzić do kościoła

