justyna800717
Mama Mateuszka 6.09.07.
dokladnie, wokolo sie nia da,ale za domem to juz predzeju Justy będzie trudno wokół domu mieć psa, bo to tj segmentowiec, Justa nie obejdzie domu swojego dookoła
myslimy o zwierzaku. Nawet sklonni jestesmy zgodzic sie na psa, choc widze,ze Mateusz bardziej na koty jest,ale... Pies to obowiazki, ktore przezylabym,ale jest to rowniez uwiazanie. Widze po moich rodzicach,ze kazdy wyjazd wiaze sie z szukaniem opieki dla Almy. Jak na razie musi zadowolic sie Alma u dziadkow,a jak Almy juz nie bedzie to wtedy bedzie piesek,bo jakby co to wezma go do siebie na nocke,czy 2. Jak sie przeprowadzimy to dostanie chomika, swinke,cos mniejszego,bo tak sie umowilismy,ze jak bedziemy mieszkali w nowym domku to dostanie zwierzatko,ale pieska na razie nie,bo piesek to obowiazki,a nie zabawka. Piesek bedzie jak podrosnie. Zgodzil sie na to. Aczkolwiek szwagierka rozglada sie za psem i jak Mikolaj dostanie to bedzie placz:-(Niedawno pisalscie o przekazywaniu co przyniesc do przedszkola. U nas niestety jest tak samo, panie mowia dzieciom,a dzieci nie zawsze pamietaja. Zapytalam pania,czy nie mozna by pisac na kartce i na gazetke, to powiedziala mi,ze dzieci maja pamietac i juz. Durne te baby sa czasami




