30Agulka
Wrześniowe mamy'07
Witam w słoneczny poranek, na dworze juz 11 stopni a będzie cieplej bo słonko pieknie świeci.
Mam Adasia w domciu, bo wczoraj po konkursie recytatorskim Pani wychowawczyni zadzwoniła, że Adaś ma gorączkę i źle się czuje. Jak Maję odbierałam to też osłabiona była, ale dzis musiała iśc do szkoły bo własnie ( 9:0) zaczyna się konkurs Kangurek.
Adasiek zawalony ma nos i gorączka trzyma, godzine po podaniu leków mial 37,7.
W konkursie zajął 3 miejsce w grupie a 4 w przedszkolu, przed nim były tylko dziewczynki
czyli wychodzi że był najlepszy z chłopców;-) Startowało ponad 20 dzieci.
Mam Adasia w domciu, bo wczoraj po konkursie recytatorskim Pani wychowawczyni zadzwoniła, że Adaś ma gorączkę i źle się czuje. Jak Maję odbierałam to też osłabiona była, ale dzis musiała iśc do szkoły bo własnie ( 9:0) zaczyna się konkurs Kangurek.
Adasiek zawalony ma nos i gorączka trzyma, godzine po podaniu leków mial 37,7.
W konkursie zajął 3 miejsce w grupie a 4 w przedszkolu, przed nim były tylko dziewczynki
czyli wychodzi że był najlepszy z chłopców;-) Startowało ponad 20 dzieci.
miejmy nadzieję że ten tydzień będzie lepszy chociaż widząć to co się dzieje za oknem nic na to nie wskazuje

na szczęście Monia uratowała honor BB;-):-) u nas pogoda sie skiepściła zimno i szaroburo, ale co się dziwić jak 20km dalej śniegu nawaliło