anetasa
Wrześniowe mamy`07
Witam z kawką:-) majówka nam minęła przyjemnie
w piątek byliśmy w Książu i tradycyjnie na obiadku w Zagórzu
a wieczór u znajomych graliśmy w twistera
oczywiście była kupa śmiechu
w sobotę byliśmy w Marcinowie na rybce, a potem na działaczce
a w niedzielę ja w pracy a moi wybrali się do kina
Wczoraj pogoda dopisała i całe popołudnie pracowicie na działce spędziłam;-) a dziś znowu w pracy, bo Marta na urlopie;-)
w piątek byliśmy w Książu i tradycyjnie na obiadku w Zagórzu
a wieczór u znajomych graliśmy w twistera
oczywiście była kupa śmiechu
w sobotę byliśmy w Marcinowie na rybce, a potem na działaczce
a w niedzielę ja w pracy a moi wybrali się do kina
Wczoraj pogoda dopisała i całe popołudnie pracowicie na działce spędziłam;-) a dziś znowu w pracy, bo Marta na urlopie;-)
, teraz u nas panuje gorączkowy wirus............. wysoka temperatura i nic więcej.
to jej początki wiec ja tylko co chwile asekurowałam żeby nie było przewrotki

Bardzo mało krzyczę na dzieci, staram się też na nich nie złościć o byle co, bo to są przecież tylko dzieci. Uczą się dopiero życia. Tak sobie to tłumaczę i powiem Ci, że i mi i dzieciakom dobrze z tym. Na Maćka też nie krzyczę dużo, ale potrafię się na niego zezłościć.;-)


a robiłam juz króryś raz i pierwszy raz mi nie wyszedł