reklama

Wrześniówkowe mamy

może i lepsze to ssania ale nie dokońca bo taki często ssany paluszek potem różni się od pozostałych jest wrażliwszy i mniejszsz- chudszy, moja kuzynka ssała paluszka i wiem z obserwacji.
a przez te moje zderzaki to się garbie i tu klops natura jest nie sprawiedliwa nie dzieli po równo, a pomyślec że kiedyś nosiłąm rozmiar 38/40 i 80 B a teraz szkoda gadać, 90 DD a i może więcej a o rozmiarze to nie wpomne
 
reklama
Cześć. Piszę szybko, bo Tymek bardzo niespokojny dzisiaj i co chwilę się wybudza z płaczem...
Przede wszystkim: Tolka - serdeczne gratulacje! Trzymam kciuki, żebyś dotrwała do maja i doczekała się swojego maluszka.

A my wróciliśmy od pediatry już dwie godziny temu i od tej pory walczę z Tymkiem. Jego zachowanie bez zmian, tzn. płacze, wygina się, pręży, szuka smoczka a potem go wypluwa. Opisałam to wszystko lekarce, a ona obejrzała małego od stóp do głów. Stwierdziła, że przede wszystkim należy zmienić mleko, bo wysypka na buzi i na brzuszku ewidentnie skazowa. Widocznie Bebilon Pepti ma jeszcze za mało przetworzone białko mleka krowiego i podrażnia przewód pokarmowy. Przepisała Nutramigen, a jak się nic nie zmieni to mamy przejść na Humanę SL (bodajże mleko sojowe). Nutramigen już kupiłam i raz podałam Tymkowi. Strasznie śmierdzi, a jeszcze gorzej smakuje. Początkowo pił nawet chętnie, a potem zaczęła się ta sama jazda co zwykle przy Bebilonie. No i od razu po karmieniu (i odbiciu) chlusnęło mu z buzi... Podejrzewam, że ten Nutramigen też pójdzie w odstawkę. Dodatkowo wyszło, że Tymek ma motoryczną asymetrię ciała i dostaliśmy skierowanie do poradni rehabilitacyjnej. Jakbym mało miała kłopotów. Drugie skierowanie dostaliśmy do laryngologa, bo od tego ulewania doszło do lekkiej infekcji ucha... A to czerwone znamię na karczku Tymka, o którym wam pisałam, to naczyniak płaski. Ponoć zniknie do drugich urodzin syna. Sama już nie wiem czym mam się bardziej przejmować. Skazą, napięciem mięśniowym, czy naczyniakiem. Po prostu ręce opadają.
 
spokojnie Atruviel i cierpliwosci, tak juz jest z naszymi szkrabami ze sa zdrowe dopóki nie obejrzy ich pediatra
Wikusi znów sie pojawiła wysypka ale tym razem tylko za uszkami i badz tu maqdry i wiedz skad.
 
Majandro ty to masz dobrze 50 zl na mleczko wydjesz tez bym tak chciala...ja kupuje mleczko za 12 euro puszeczka a mala mi w ciagu tygodnia wyoija poltorej takiej puszeczki wiec w ciagu miesiaca wychodzi 6 puszek po 12 euro to daje 72 euro miesiecznie do tego pampers kosmetyki, chusteczki oj dziecko kosztuje teraz dopiero to widze...za niedlugo dojda kaszki jedzonko w sloiczkach soczki...
 
Tygrysku - pokłady mojej cierpliwości są już na wyczerpaniu:-(;-), nigdy nie należałam do osób zasobnych w tę cenną cechę. Ale - masz rację - tylko spokój może nas uratować. Tylko trochę dużo tego na raz, nie?
A jeśli chodzi o wysypkę za uszami to wiem z doświadczenia, że to od mleka, niestety. Kuba ma wiecznie czerwono za uszami a on ma stwierdzoną skazę.
 
Klavell, my na razie tyle wydajemy,bo maly jest tylko dokarmiany, dziennie 150-180 ml,ale cos czuje,ze dlugo to ja laktacji nie utrzymam,choc juz karmie go czesciej,by ja pobudzuc,a maly i tak glodny:szok:
 
to musze przestac popijac produkty mlekopodobne w mega ilości ale zastanawia mnie to dlaczego ta skaza wychodzi dopiero po tylu tygodniach wciągania produktów mlecznych. c
ciężko to widze dieta bezmleczna w moim przypadku graniczy z cudem ale postaram się dla mojej księżniczki, wogóle jakakolwiek dieta w moim przypadku to cud, hehhe, ale mże dlatego małą jest taka marudna i często się pręży i puszcza śmierdzące pierdki
 
Właśnie mniej więcej w takim wieku ujawniają się alergie i nadwrażliwości pokarmowe. Ale twoja córeczka ostatnio była chora, o ile dobrze kojarzę. Może to chwilowa nadwrażliwość spowodowana spadkiem odporności?
 
Klavell - my mamy mleko na receptę, dwie puszki Bebilonu Pepti kosztują 23 zł (teraz Nutramigen będzie nas kosztował 26 zł), a wystarcza to mniej więcej na tydzień czasu. A więc miesięcznie wyjdzie ok. 150 zł na samo mleko. A do tego pieluchy, chusteczki, lekarstwa itp. Ktoś mądry wyliczył, że utrzymanie jednego dziecka od urodzenia do 18 roku życia wynosi 300 tys. zł. :-) Wierzyć się nie chce, że tak mało, biorąc pod uwagę, jaką część miesięcznego budżetu naszej rodziny przeznaczamy na naszych dwóch milusińskich.
 
reklama
Atruviell trzymaj sie kobitko,na pewno wszystko ulozy sie z czasem! Te cholerne naczyniaki znikna z naszych dzieciatek nim sie obejzymy:tak:Co do zapaleni ucha to dzisiaj przy badaniu malej przed szczepieniem rozmawialam z lekarka odnosnie tych ulewan i ze slysze nad ranem jakby pokarm przemieszczal sie jej w gardle zatokach i Bog wie czym jeszcze...na to odp ' no tak, trabka eustachiusza jest polączona z czescia gardla wiec jest mozliwe ze pokarm ktory sie dostaje powodowac moze zapalenie' I k.... tylko tyle:wściekła/y:.To wiem ze 'moze powodowac' chodzi mi o to jak temu zapobiec bo nadal klade mala pod katem a i tak charczy.Niby ja zbadala jak nalezy ale mam obawy ze za niedlugo rowniez wyladujemy z zapaleniem ucha u lekarza...moze powinnam isc od razu do laryngologa:eek: No ale skoro Twoja lekarka jest pediatra i zauwazyla ze maly ma cos z uszkiem to chyba ja mam pecha do lekarzy.Napisz prosze czym jej podpadl ze zwrocila uwage na to uszko i trzymaj sie cieplo,wszystko sie wyklaruje:tak:

tygrysek3108 ja sie zalatwilam z tym cyckiem na wlasne zyczenie...w szpitalu mialam nawal bo zwykle tak bywa w 2,3 dobie a teraz po prostu nie sciagnelam z cyca i lazilam z nim tak caly dzien,potem jeszcze przytkalam go glowa malej lezacej na mnie i sie zaczelo.Trzeba rowien uwazac na dekolty zeby sie nie przeziebic,generalnie okolice cycow powinny byc w cieple i tym bardziej jestesmy narazone na to karmiac o tej porze roku a jak przyjdzie zima to juz w ogole musimy miec sie na bacznosci.

Carioca znalazlam adres poradi lakatcyjnej w szpitalu w ktorym rodzilam tylko na innym bloku,nawet nie widzialm ze tam jest..ale na pewno sie tam zglosze rozwiac watpliwosci co do karmienia bo mam wiele [pytac odnosnie pozycji,czasu itp.Mam andzieje ze sie nie zraze personelem;-)

Co do ssania paluszkow to jako fanbka pani Tracy Hogg (ktorej metody nie zawsze mi wychodza) uwazam ze dziecko ma pelne prawo do ssania sobie palucha:-) Mama tez mowila mi ze niektore paluchy sa potem 'inne' niz pozostale no ale to juz chyba przy bardzo aktywnym ssaniu:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry