reklama

Wrześniówkowe mamy

Atruviel - wszystko co napisałaś jest do przejścia, bardzo mi sie podoba to co napisał Tygrysek "dzieci są zdrowe, dopóki nie zobaczy ich pediatra". Ja zawsze jak jestem u lekarza, to coś nowego usłyszę, już to po mnie spływa jak po kaczce.
Miałam jazdy takie: po badaniu osłuchowym stwierdzono "tony kłapiące" w serduszku, to było jeszcze w szpitalu więc se nie mogłam w necie wyszperać o co chodzi. W dodatku pediatra była tam fatalnie niekontaktowa kobieta, wogole mi nie wyjaśniła o co chodzi. A echo zrobili nam dopiero po 4 dniach. To jest nic, potem po wyjscu ze szpitala nastepna pediatra zmierzyla mu glowke i stwierdzila, ze za szybko mu rosnie. No to na usg mózgowia (dopiero po 3 dniach udało mi się termin zabukować, chodziłam w tym czasie po ścianach). Okazało się, że nie ma żadnych zmian, wszystko ok, po prostu rozchodzą mu się płaty bo przy długim porodzie bez wód płodowych to ponoć niemal norma. Jeszcze mały miał drżenia kończyn (wizyta u neurologa, wszystko w normie), no i ta asymetria mięśniowa - samo mu mija. Więc kochana - kochaj Tymka, przytulaj go i uśmiechnij się :-).

Tygrysku - u nas wysypka na brzuszku, wczoraj pediatra stwierdzila ze to przez to ze maly nie toleruje bialka, od dzisiaj jestem na diecie.... Masakra, prawie nic nie mozna zjeść! Ale się trzymam, wysypka jeszcze jest, ale podejżewam, że troszkę za wcześnie na poprawę :) Co do rozmiarów ubrań, to u mnie podobnie jak u Ciebie, czyli szkoda gadać :) Ale może ta smutna dieta wspomorze spadek wagi.

Aneczka - jak tam mleczarnia, poprawa jest? A ja daję mojemu smoczek, osobiście popieram teorię, że łatwiej dziecko odzwyczaić od ssania smoczka niż paluszka.

klaviel, majandra, Aina - pozdrowionka
 
reklama
Witam
Mam pytanie czy słodzicie maluszkowi herbatkę ? Bo nie wiem czy słodzić czy nie bo jak daje mu niesłodzona to też pije?

Carioca właśnie ja też od paru dni jestem na diecie sprawdzam czy wysypka która się pojawiła u małego ma związek ze skazą białkową. A z jedzeniem to masakra właściwie to prawie nic nie można jeść:-(.
 
wiem dziewczyny że dieta bezmlecza jest ciężka i coś mi ciężko idzie ale chociaż postaram się nie spożywać produktów typowo mlecznych i zobaczymy albo to jeszcze wychodzi ten sok z cytrusów zobaczymy.
to muszę bardziej na swoje cyce uważac bo mam tendencje z wyłażeniem na ganek w t-shircie z wielkimi cycami prawie na wierzchu.
a oja księżniczka coś nie może zasnąć i ciągle od 19 domagaa się cycucha, rośnie to moje słonko i pewnie ma zwiększone potrzeby

aha ale dzisiaj miałam zdarzenie, poszliśmy z szymkiem i z małą na spacer no i oczywiście reksik z nami bez smyczy, i umówiłam się z szymkiem że on pojdzie do parku (prosta droga 20 metrów od sklepu po drugiej stronie jezdni) a wstąpie do sklepu no i przeszłam przez jezdnie a ten mój psiórek za mną prosto pod kołoa golfa, ja zaczełam piszczeć, szymka wmurowało w chodnik, pies miał tyle szczęścia bo mu się nic nie stało, wpadł pod samochód hukneło i wypad z tyłu pomiędzy kołami a za tamtym autem następne pół ciężrowe, ja nie wiedząc o tm że mu nic pomyślałam że jest pewnie ranny a tamten drugi to go rozjedzie na placek i w pisk, a mój reksik pozbierał się z jezdni i w nogi obok mnie przebiegnąl nawed nie popatrzył na mnie. w drodze do domku płakaliśmy z synkiem a ten kudłacz siedzi sobie koło auta przy nodze Bartka jakby nic się nie stało.
 
Nuśka - ja daje czasem koperek Stasiowi, słodze mu glukoza kupiona w aptece, taka jak piłysmy przy krzywej cukrowej w polowie ciazy.
Aneczko - stosuje do mrozenia pokarmu pojemnikow na mocz do badania na posiew :-) sa jałowe. Podpowiedziala mi to lekarka, a kosztuja 0,50 zł.
Tygrysku - dobrze ze nic sie nie stalo, ale powiem Ci, ze Ty swietnie obrazowo opisujesz zdarzenia.

A ja jak zombie dzisiaj, bo wczoraj zachcialo mi sie film ogladas do 2giej w nocy, a Stachu ma zero zrozumienia. Poszlam spac od drugiej, a ten pobudka 3ciej. Potem kimka ale juz od 6tej uwaza ze czas sie pobawic, zjesc, zmienic pieluszke, zjesc, pieluszke, pobawic... :crazy: Wlasnie udalo mi sie go ululac na ramieniu, ale teraz to juz nie pojde spac, zaraz bede sie szykoac za obiad u tesciow.

Chyba mu sie robi ciemieniucha :eek:
 
reklama
ja walcze z łuszczaca sie skóra na głowie malej juz 3 tydzien na szczescie nie ma tego duzo i nie jest ani zółte ani twarde, moc oliwki i czesanie tak to jest jak ma sie 3cm włochów na łepetynce

a jak u was wybieracie sie z maluchami na cmentarze? bpo my raczej tak bo pogoda znosna.

a moja królewna juz 2 no przespała od 21 do 5, szok mam nadzieje ze jej tak zostanie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry