reklama

Wrześniówkowe mamy

witam a moja rodzinka jeszcze śpi dałam dzisiaj małemu wolne od przedszkola bo to mój ostatni dzień urlopu niech myśli że sobota, zazwyczaj jesteśmy juzw przedszkolu i tak się nauczyłam że wstaję 7 30 7 45 nawed jak nie chodzę do pracy bo wtedy to o 7 (to są plusy mieszkania na miejscu)

zgagi jeszcze nie mam ale w poprzedniej ciąży miałam nie ssałam żadnych pastylek bo nie wiedziałam że można renni
za to byłam spuchnięta jak balonik juz od czerwca wiec uważajcie na siebie nie solcie za dużo i nie wypijajcie gazowaych napojów i za ostrych potraw bo to potęguje objawy gestozy, ja na szczęscie wylądowałam wtedy z podejrzeniem w szpitalu ale się okazało że jak polezałam 3 dni na diecie i w łóżku to objawy zeszły, morał z tego taki nie łazić za dużo i odpoczywać lato jest piękne
 
reklama
czesc. ja sie witam z rana i zaraz lece na zakupy :)
Musze sobie kupic jakies ciazowe spodnie i mam nadzieje ze wieczorem bede sie wam mogla w nich pokazac..wole jechac z rana poki nie ma tloku, bo wiadomo weekend:) Lece sie wyszykowac jak to moja babcia mawiala i jade :)
 
U mnie od rana piękne słonko...A ja muszę siedzieć w pracy:no:
Harsharani, życzę udanych zakupów;-) Ja jak na razie kupiłam tylko jedną ciążową tunikę, ale jeszcze w niej nie chodzę. Pewnie za jakiś miesiąc będę musiała kupić jakieś spodnie, ale póki co jeszcze mieszczę się w swoich.
 
Witam wrześniowe mamusie:-)
Harsharani udanych łowów:tak:
etka99, tygrysek3108, katiNJ- dziękuję za dobre rady, już zaopatrzyłam sie w Renni i mam nadzieję, że dzisiaj wieczorem uda mi sie normalnie zasnąć, bo na szczęście w ciągu dnia mnie tak nie męczy.
Inez81- Ależ Tobie zazdroszczę, u mnie szaro i buro od rana i to od kilkunastu dni, a tak strasznie tęsknię za choć odrobiną słonka...A powoli już mam dość picia 3 szklanek mleka dziennie by uzupełnić witD:-). Niestety do nas wiosna przychodzi jak zwykle ostatnia...:-(
 
U mnie tez pieknie. Kupilam sobie spodnie, tunike i bluzke.. NIe mialam sily sie przepychac, juz o 11 byly tlumy. I wyboru tez wielkiego nie bylo, ale znalazlam cos dla siebie w next. Fajne spodnie tylko nie na taka pogode, bo lniane... Poczekam z 2 tygodnie i wiosna calkiem zawita.
Za to kupilam sobie brazowe fajniusie spodnie z gumka z tylu:) Moze pozniej pokaze...jestem strasznie zmeczona... jakb po maratonie jakims...
 
ciekawe, czy teraz zalinkowałam w dobrym miejscu- Maraniko?
Harsharani gartuluję zakupów, WOW:szok: prawdziwe łowy. U Was słonczeko, a u mnie na Mokotowie, przed chwilką była prawdziwa zlewa. Szaleje ta pogoda naprawdę. Ale byle do wiosny :tak:
 
Witaj Fela na naszym foum.
Harsharani-gratuluję udanych zakupów, ja się miałam wybrać jutro, ale przez to moje chore dziecię nigdzie się nie ruszę. Ale już nam lepiej-zaczęliśmy podawać antybiotyk, gorączki dzisiaj nie miała. Za to cały ranek spędziliśmy z mężem usiłując złapać siku Lilki...:szok:, ale niestety się nie udało. Ją boli w czasie sikania i za nic nie chciała nasikac do nocniczek. No nic,ale może ten antybiotyk będzie dobry, chociaż bez dokładnego badania to nie do końca wiadomo.
U nas tez pogoda dzisiaj ładna, słonko świeci,ale ja niestety siedzę w domu z moją chorą pociechą :-(.
 
ja dzisiaj zrobiłam maratonik po lumpeksach w miescie obok i nic dla siebie na ciaże nie znalazłam, wczoraj na takim ryneczku z nowymi rzeczami tez niemieli dla mnie spodni ciązowych (same dzinsy i takie ciepłe) a ja szukam już na wiosnę znowu pobuszuje po allegro to coś wylicytuje ale ze spodniami to problem bo leiej mierzyć a kupiłam sobie 2 bluzki w necie, z ato dla mojego synka kupiłam troszeczke rzeczy za 10 złotych 4 pary spodni koszulka i 3 szt. body dla dzidziusia bp postanowiłam że te powyciągane po szymonie to spale
 
witam a moja rodzinka jeszcze śpi dałam dzisiaj małemu wolne od przedszkola bo to mój ostatni dzień urlopu niech myśli że sobota, zazwyczaj jesteśmy juzw przedszkolu i tak się nauczyłam że wstaję 7 30 7 45 nawed jak nie chodzę do pracy bo wtedy to o 7 (to są plusy mieszkania na miejscu)

zgagi jeszcze nie mam ale w poprzedniej ciąży miałam nie ssałam żadnych pastylek bo nie wiedziałam że można renni
za to byłam spuchnięta jak balonik juz od czerwca wiec uważajcie na siebie nie solcie za dużo i nie wypijajcie gazowaych napojów i za ostrych potraw bo to potęguje objawy gestozy, ja na szczęscie wylądowałam wtedy z podejrzeniem w szpitalu ale się okazało że jak polezałam 3 dni na diecie i w łóżku to objawy zeszły, morał z tego taki nie łazić za dużo i odpoczywać lato jest piękne

Tygrysku, ja mialam gestoze. Teraz bardzo uwazam na sol. Ginka mi powiedziala ze jestem w grupie wiekszego ryzka ale szanse ze znow to sie moze powtorzyc to ok 20%.
 
reklama
Fela idealnie trafiłaś:-) Tak sobie teraz pomyślałam, że może strzeliłam gafę:errr:, bo oczywiście każdy wybiera sobie wątki jakie tylko zechce, ale chodziło mi tylko o to, że to tutaj wrześniowe mamy są najaktywniejsze i łatwiej kogoś zastać do pogaduszki w razie czego:-)
Harsharani wcale się nie dziwię zmęczeniu, ale za to jakie udane polowanko:-)
Ja na polowanko wybieram się w poniedziałek, wtedy w moim ulubionym lumpie jest dostawa i może w końcu uda mi sie trafić coś ciążowego.
Kurcze z ta gestozą to faktycznie trzeba uważać i dzięki dziewczyny, że o tym wspomniałyście, jednak nieocenione są rady mam:tak: Muszę zacząć się pilnować, bo jak nigdy mam zachcianki właśnie na solone, a na co dzień prawie nie używałam dotąd soli.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry