Czesc Kochane Mamuski
Pewnie o mnie juz dawno zapomnialyscie?!? Myslalam, ze bedac u rodzicow co dzien bede do Was zagladac ale okazalo sie, ze to niemozliwe :-(. No i teraz nie jestem w stanie nadrobic prawie 2 miesiecy. Strasznie za Wami tesknilam i ogromnie sie ciesze, ze w koncu udalo mi sie wejsc na BB
Za kilka dni wracamy do Polski i strasznie mi smutno z tego powodu. Posiedzialabym tutaj jeszcze kilka miesiecy, nacieszyla sie byciem z Patrykiem i obecnoscia rodzicow. Szkoda, ze wszytsko co dobre szybko sie konczy.
Babcia z dziadziem strasznie rozpiescili Patryka. Maly caly dzien jest noszony na rekach albo przez kogos zabawiany. Zrobil ogromne postepy, m.in mowi mamamama i babababa, siada (teraz nawet n ie ma mowy o lezeniu bo od razu jest wielka awantura), lezac na brzuszku podnosi pupke jak do raczkowania, wklada sobie stopki do buzi i dodatkowo wyrosly mu dwa dolne zabki. W ogole to smiejemy sie, ze te amerykanskie warzywa i owoce, ktore dostaje bardzo mu sluza bo wazy juz 8 kg i ma 69 cm wzrostu. Nawet nie myslalam, ze moj synek bedzie takim lasuchem - zupki jarzynowe, soczki i przetarte jabluszko z marchwia wcina tak, ze az mu sie uszy trzesa.
A tak poza tym to ja w Wielki Czwartek wracam do pracy i na sama mysl o tym robi mi sie niedobrze. Tak bardzo chcialaby posiedziec jeszcze kilka miesiecy z malym w domku. Pocieszam sie tylko tym, ze Patryk nie bedzie zostawal z opiekunka tylko z moja siostra i ona na pewno bedzie o niego bardzo dbala. Nadal nie udalo mi sie wrocic do mojej wagi sprzed ciazy. Myslalam, ze u rodzicow jakos bardziej sie zmoblizuje no i na poczatku dobrze mi szlo ale po miesacu przylecial M isie skonczylo. Tesciowie za bardzo chceili mu dogodzic, w domu pojawilo sie pelno jego ulubionych slodyczy i innych potraw no i okazalo sie, ze mam zbyt silnej woli :-

-

-(. Waze 66 kg i mimo, ze wygladam troche lepiej nadal nie bardzo moge na siebie patrzec. Wczoraj zaczelam 6 Weidera, mam ambitny plan zapisac sie na jakas silownie i zaczac chodzic na basen. Moze do lata bede wygladala lepiej.
No i poza tym nic ciekawego sie u nas nie dzieje. Teraz musze sie zabrac za czytanie Waszych postow. Buziaczki i obiecuje zagladac czesciej