reklama

Wrześniówkowe mamy

nie to nie tak ta dziewczyna chce przychodzić na 4 godziny bo tyle będa c wciąży mozesz spędzac w pracy przed monitorami a chce miec płącone za 8
mi się wydaje że tak nie można
Hruda ja jestem idę się kąpnąć i jeszcze z tobą poklikam
 
reklama
Tygrysiątko - porówujesz sobie swoj sposób karmienia ze schematami żywieniowymi? Chyba pije troszke duzo tego mleka moim zdaniem. Troszkę pićku powinnaś dawać, jesli karmisz z tego co widzę już głównie butlą. Może to być sama woda, wcale nie jest powiedziane ze musi pic ziola, zwlaszcza granulowane, bardzo dobrze jesli przyzyczai sie dziecko do picia samej wody - niedosladzanej itp. Moze to tez byc sok np. Bobofrut.
Dziękuję Ci bardzo za udzieloną poradę. Na prawde podziałało, masz 100% racji :)
Dzieki Tobie i Majandrze polepszyłam karmienie mojego synka :)
 
Tygrysiątko - mi też się wydaje, że można by nieco zmniejszyć ilość mleczka w diecie twojego dzieciątka. Np. wyeliminować nocne karmienie, to ok. 3:00. No i wydłużyć odstępy w ciągu dnia, bo 1-1,5 godziny to zdecydowanie za często - żołądek maluszka nie jest w stanie tego wszystkiego tak szybko przetrawić.
Kiedy właśnie on domaga się jedzenia-ja nigdy mu nie wpycham.:nerd: Zazwyczaj przerwa wynosi 2 godziny, godzinę wtedy gdy zje mniej owoców-wtedy domaga się więcej jedzenia. Ale dzięki Waszym poradom-już zmniejszyłam ilość mleka, wprowadziłam wodę (ku wielkiej uciesze Filipka) i soczek tez mu podałam dziś 1szy raz :) Postaram się podać mu wodę w nocy zamiast mleka-zobaczę jak to przyjmie.
Dzięki wielkie
 
Heja jestem i ja,
Ostatnio troche czasu na forum nie mialam:-(
Wczoraj bylismy w Londynie w konsulacie odebrac paszport.Myslalam ze troche pozwiedzamy a tu d.pa,pogoda fatalna,wiatr i jakies oberwanie chmury.
I szkoda mi bylo tych matek z kilkudniowymi malenstwami czekajacymi pod drzwiami konsulatu w taka ulewe.szok takie maja zasady ze wpuszczaja do srodka pojedynczo.
Fabek nadal chory strasznie kaszle i dzisiaj bylismy u lekarza bo skarzyl sie na bol w klatce no i oczywiscie wyszlismy uswiadomieni ze moje dziecko to okaz zdrwia:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Nie mam juz sily do tutejszej sluzby zdrowia:no:
Czuje tez ze mnie cos bierze,oj niedobrze nie moge sobie pozwolic na chorowanie.

A nie bede wam juz plakac w rekaw lepiej naleje sobie lampke winka,mam jakies Renskie nawet niezle.
 
Gabdis...witaj, a myslalam ze ty spisz o tej porze...oj kuruj sie, grzane winko byloby wskazane ale renskie to raczej odpada bo biale! O Londku mi przypomnialas:happy2:...tam nastapil rozkwit naszego pozycia tzn mojego i J;-):-D i teraz mamy plan by ze Staskiem sie tam wybrac...no ale zeby pogoda nie byla...angielska:baffled:
A co mi tam! Tez ide po winko...argentynskie!
 
kurcze a ja niet winka tylko wódka żołądkowa gorzka w bareczku i pół skrznki browarka w piwnicy
a zreszta i tak mam antybiotyk więc nici z popijania

kurcze tylko mnie tak rozxebrało choróbsko no i jeszcze Harsh a widze że reszta się jakoś trzyma i cudem ucieka przed zalęgnięciem
i boję się o małą i Szymka
ie wiem co u mnie wywołało to zapalenie oskrzeli ale brata córka też ma i miałam z nią kontakt nakasłała na mnie i nie wiem czy to nie wirus
 
Melduje sie na stanowiku...Marianny ze mna gorzej...weszlam na allegro i musialam cos kupic,tak mnie naszlo i wybralam sobie aukcje konczce sie ponizej minuty,powiedzialam sobie ze zalicytuje i jak wygram to wygram jak nie to nie,strzelilam cene i...wygralam hehe a jak mi na czyms na prawde zalezy to k.....przegram:wściekła/y: Ale w sumie jestem zadowolona fajan sukienka bedzie dla malej na lato od 6-12mc
325171903


Tyle ze 'mala' ma juz cala szafke ubran a matka coraz mniej ciuchow:-D
 
Witam nie było mnie wczoraj bo się rozchorowałam objawy jak przy słynnej "jelitówce" ale nie wiem czy to ona bo do lekarza nie miałam siły się udać tak mnie wymęczyło ( jeszcze w nocy nie mogłam zasnąć). Mąż nie mógł wrócić szybciej z pracy więc zadzwoniłam do siostry i wzięła Igorka do siebie ja byłam kompletnie nie do życia, dopiero po pracy mąż go odebrał i się nim zajmował mówię wam coś okropnego nie wiem kiedy się tak źle czułam. Dziś rano jeszcze mnie trzymało ale już jest ok wracam do żywych. A malutki dostał wczoraj bebiko2 (miałam taka próbkę) i nie było dziś żadnego uczulenia w zgięciach łokci więc może jednak to uczulenie o którym kiedyś pisałam (od bebilonu -dostał tylko raz ) to nie skaza?? sama nie wiem ale pojawiła się nadzieja.
A tak w ogóle to muszę przyznać ze jednak dobrze mieć siostrę:-):-)

Hruda
jestem jestem wróciłam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry