Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
co pierwsze?! slub, chrzest? jak zaczac? moja dziewczyna w ciazy drugi mies. o czym lepiej pomyśleć napierw?! co najpierw?chrzciny? slub? będą z tym jakies problemy? co na to kościół?!
to ze bedziecie mieli dzidzie nie znaczy ze macie sie spieszyc ze slubem a potem jeszcze z chrzcinami.i ooooo
a ja mialam problem w kosciele z mezem bedac rodzicami chrzestymi bo slubu koscielnego nie mam!
zyje w ;brudzie"
i mu nie pasilo zebyśmy byli chrzestymi.jak uslyszal ze pojade do kurii to inaczej gadke zaczal
bo czemu to dziecko jest winne??No wlasnie w polsce na wioskach jest ten problem,ze jak rodzice nie maja slubu to ksieza problemy z chrztem robia...Wiem,bo moja siostra byla w takiej sytuacji,stad moje nerwy na kosciolbo czemu to dziecko jest winne??
Trudno ksiedzu wziac i dziecko ochrzcic? i co go obchodzi kim sa jego rodzice? Pojawil sie nowy czlowiek na ziemi,ktory powinien byc ochrzczony i tyle...
Tu w Niemczech sie nas ksiadz nawet nie spytal czy my slub mamy,chcemy dziecko ochrzcic...oczywiscie nie ma problemu,interesowala go tylko nasza wiara.


.i poucza mnie nie znając sytuacji!tłumacze mu że wezmiemy koscielny jak przyjdzie na to czas ze mieszkam za granica a slub chce wziac w Polsce gdzie beda moi bliscy.ze sama mam dziecko które chce ochrzcić.
Obiadek z najbliższą rodzina i już. Michał też łądnie przespał chrzest , było naprawdę miło. Polecam chrzciny bez mszy!A jego chrzest przeżyłam bardziej duchowo niż materialnie.
Nie widzę nic złego w tym że synek nie był malutki na swoim chrzcie.
W kościele były wtedy chrzczone inne dzieci-niektóre były tak tycie, ze aż mi ich troszkę żal było jak płakały, a inne to już same chodziły. Wszystko zależy od rodziców i tyle. Jedynie teściowa miała focha bo dziecko to się powinno ochrzcić w ciągu trzech pierwszych miesięcy i co ludzie powiedzą i ona się wstydu naje przed sąsiadami, i że Alunia to pewnie będzie najstarsza z chrzczonych dzieci....więc żeby się wstydu nie najeść do kościoła nie poszła

. Zasnął dopiero na koniec mszy, gdy ksiądz udzielał błogosławieństwa. Była najbliższa rodzina - babcie, dziadek i moje siostry z mężami. Zjedliśmy obiad, była kawa, tort, ciasto i szampan i po niecałych 3 godzinach wszyscy się rozjechali. Bardzo kameralnie i rodzinnie.