zgadzam się z tobą,ze fajnie by było gdyby dziecko mogło samo w przyszłości zdecydować czy chce byc ochrzczone. Zejdzmy jednak na ziemię- wytłumacz swojemu 8-letniemu dziecku dlaczego nie pójdzie do komunii jak inni jego rówieśnicy( a co za tym idzie nie dostanie prezentów). Nie jest prawdą ,że z kościoła"nie można sie wypisać"- sakramenty mają to do siebie,ze się je odnawia. wbrew pozorom chrzest nie jest niczym zobowiązujacym


. A ochrzcilam je, bo chce zeby kiedys same zdecydowaly czy chca chodzic do kosciala czy nie, i zeby ksiadz nie robil im z tego powodu problemow....... Moja bratowa nie miala chrztu, chodzila do kosciola i wierzy, ale slubu koscielnego ksiadz oczywiscie nie chcial jej dac... Jezdzila chyba z rok co tydzien do Krakowa na "nauki". Bardzo zalowala, ze nie byla wczesniej ochrzczona i ze tyle teraz musi powiedzmy "nadrabiac". Ona poradzila mi zeby ochrzcic cory, jak urosna i beda chcialy to niech ida do kosciola, czy wezna slub koscielny, jak nie to nie, ich decyzja....
