doveinred
my little precious...
fifi trixibell- a napewno sie do Ciebie doczepia! choc pewnie i tak to wiesz :-) Ale ty wychowujesz a nie np.tesciowa. Troche bedziesz miala problem z twoim M by sie dogadac w tej kewstii wiec w tym rzycze powodzonka. Jak twoja dzidzia bedzie starsza to moze sama zadecydowac czego pragnie i przyjac np. chrzest nie ma w tym problemu. I z jednej strony cudowne jest to ze sama do tego wniosku "moze" dojdzie i bedzie to dojzala decyzja a nie przymus czy tradycja " bo tak sie nalezy" . Tak jak ja, bylam ateistka ale znalazlam swoja droge i mam zamiar nia podazac ale byla to przemyslana decyzja i z tego sie ciesze.

I patrze nieco szezej lub powiem ze inaczej na caly aspekt wiary i w to co wierze czy co uwarzam.
.
. Wierze w Boga, ale NIE w kosciol i NIE w religie..... A ochrzcilam je, bo chce zeby kiedys same zdecydowaly czy chca chodzic do kosciala czy nie, i zeby ksiadz nie robil im z tego powodu problemow....... Moja bratowa nie miala chrztu, chodzila do kosciola i wierzy, ale slubu koscielnego ksiadz oczywiscie nie chcial jej dac... Jezdzila chyba z rok co tydzien do Krakowa na "nauki". Bardzo zalowala, ze nie byla wczesniej ochrzczona i ze tyle teraz musi powiedzmy "nadrabiac". Ona poradzila mi zeby ochrzcic cory, jak urosna i beda chcialy to niech ida do kosciola, czy wezna slub koscielny, jak nie to nie, ich decyzja....


czy są jakieś przeciwwskazania do kościelnego ślubu?? Myśmy odp. że tak - że życie chciało inaczej i że najważniejsze, że jesteśmy szczęśliwi razem.
Ksiadz nie robil problemow dopoki nie dowiedzial sie ze nie ma slubu a starsze dziecko ma 2,5roku . 2,5miesiaca temu urodzila drugie dziecko coreczke i chciala teraz ochrzcic dzieci razem. W koncu zgodzil sie ochrzcic wszystkie dzieci, ale powiedzial, ze w takim wypadku nie powinna isc do spowiedzi bo zyje w grzechu .Moim zdaniem ksiadz nie moze tak postepowac bo to nie rodzice sa chrzczeni tylko dzieci.

