k8libby dzięki za informację.
Sprawdziłam nasze serie. Na szczęście inne, ale miałam stracha. Mam nadzieję, że jest tak, jak pisała dzag, że jednak ktoś trzyma rękę na pulsie i po wycofaniu zostały te serie usunięte z magazynów i z użytku wszędzie. Przecież to obowiązek wszystkich placówek medycznych, a informację dostają jako pierwsi do ręki, więc nie ma mowy o tym, żeby nie wiedzieli. Nie chcę wierzyć, że nas oszukują...
A co do nieszczepienia dzieciaków...To luksus na który sobie niektórzy mogą pozwolić dzięki rzeszom rodziców, którzy jednak szczepią swoje Bąble dlatego bardzo mam do tego ambiwalentny stosunek. Z jednej strony rozumiem, bo sama mam mnóstwo wątpliwości i strachów, z drugiej zupełnie nie rozumiem, bo tak naprawdę szczepienia są kwestią dobrą wspólnego...Tylko dzięki nim nie mamy epidemii ksztyścia, hainego-medina, czy masowych zachorowań na gruźlicę wśród dzieciaków i prawdopodobieństwo ich złapania jest faktycznie na tyle nikłe, że można odpuścić zaszczepienie...Jakoś mi takie podejście nie leży.