reklama

Wyciek wód płodowych?

Proszę o pomoc. Jestem w 32 tyg ciąży (pierwsza ciąża) i od kilku dni czuję dziwną wilgoć. Najgorsze jest to, że nic mnie nie boli, nie wiem czy jechać z tym do lekarza czy tak po prostu jest. Co robić w takiej sytuacji?
 
reklama
to może być tylko wydzielina,w aptece można kupić paski lakmusowe do sprawdzenia czy to wody płodowe czy wydzielina.ale jeśli masz się denerwować jedź na IP i sprawdź
 
Mogą to być wody płodowe, ale nie muszą. Ja pod koniec ciąży też czułam wilgoć na bieliźnie, ale u mnie to była inna rzecz, gdyż miałam założony krążek na szyjkę i od powodował, że zwiększyła mi się ilość wydzieliny pochwowej. Też schizowałam. Najlepiej to jechać do szpitala i sprawdzić. Twój spokój najważniejszy. Bo wyciek wód płodowych może być niebezpieczny. Do pęcherza płodowego mogą dostać się bakterie niebezpieczne dla dziecka.
 
Mi tak "mokro" było kilka dni, na początku tylko trochę, ale potem się powiększyło i pojechałam do szpitala. To były wody płodowe, na drugi dzień synek był już ze mną. To był 37 tc. Podawali mi antybiotyk przez to, że mi się te wody sączyły. Więc lepiej jechać sprawdzić, najwyżej wyślą Cię z powrotem do domu, a Ty się uspokoisz.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry