Mi wystarczy to co dzieje się tu.
Czasem zastanawiam się czemu nikt osobie chorej na raka nie powie, że ma olać nowoczesne metody leczenia i słuchać się jednego słusznego lekarza bo po co ratować na siłę swoje życie i szukać ratunku, a już ciężarnej można mówić absolutnie wszystko bo przecież nam by było szkoda kasy na badania bo przecież można zrobić i okaże się że to nie pomoże. O zgrozo jakby badania robiło się dlatego, że to ich wykonanie leczy a nie leczenie jakie się na ich podstawie wprowadza. Nikt cukrzykowi nie mówi żeby nie kontrolował cukrów bo przecież ich kontrola nie sprawi, że wyzdrowieje, a już ciężarnej się mówi, że może bety nie badać bo i tak może nie donosić ciąży. Co to w ogóle są za teorie to szok