No i wróciłam od Pani Doktor. Jest to tak cudowna kobieta, że gdybym była facetem, to zakochałabym się bez pamięci. Fantastyczna, pełna ciepła i przede wszystkim chęci do pomocy kobieta. Nikt mnie tak nie podtrzymuje na duchu jak ona. Oczywiście moje wyniki nie są super jasne, ale ona uważa że ta moja toxo to jednak starocie. Ale ma to jeszcze skonsultować z dwoma profesorami znajomymi, żeby upewnić się że ma rację i mam do Niej zadzwonić w poniedziałek. Jeśli tak będzie faktycznie, to biorę antybiotyki do końca tej serii, a potem KONIEC! No i koniec strachu o malucha. Jak ja bym chciała, żeby to było tak jak ona mówi.