Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nasza gruszka to był pingwin (ale się zgubił) ze zdejmowanym dziobem (dobrze się daje umyć) i w użyciu nie na katar. Kiedy widać w nosku dziecka glutek to wyciska się powietrze z tego pingwinka, przykłada do nosa i zasysa. Także nic się nie wdmuchuje. Glutek ląduje w dzióbku a dzióbek do mycia. Na katar to jest za słabe ale na takie niekatarowe pojedyncze glutki nie jest złe. Artykułem pierwszej potrzeby bym jednak tego nie nazwała@Lakonka z gruszka to jest tak że środka nie umyjesz i ta cała wydzielina tam siedzi i bakterie się mnożą. I przy każdym użyciu wpuszczasz te bakterie do dziecięcego noska
Bardzo mi się podoba kolor. W naszej gondoli producent nazwał go "brunatny niedźwiedź"Brązowy jest i szare okrycie na nozki i szara wkładka do spacerówkiZobacz załącznik 943485Zobacz załącznik 943486
Dodałam i tu i tam bo niewiedzialam kto co czyta [emoji13]Mylsniczek fajny wózek.
Ja sobie zrobiłam metlik w głowie bo byłam zdecydowana na Cosatto a wpadło mi dziś w oko najnowsze Oyster 3[emoji85]
Ooo nazwa koloru brzmi całkiem ładnieNasza gruszka to był pingwin (ale się zgubił) ze zdejmowanym dziobem (dobrze się daje umyć) i w użyciu nie na katar. Kiedy widać w nosku dziecka glutek to wyciska się powietrze z tego pingwinka, przykłada do nosa i zasysa. Także nic się nie wdmuchuje. Glutek ląduje w dzióbku a dzióbek do mycia. Na katar to jest za słabe ale na takie niekatarowe pojedyncze glutki nie jest złe. Artykułem pierwszej potrzeby bym jednak tego nie nazwała
Nam również nie przydał się kompletnie termometr do wanienki ale o tym już dziś pisałam. A jeszcze przy tych tańszych może poluzować się kapilara i wtedy to już wogole pokazuje pomiar z choinkiRożek wydaje mi się za sztywny (choć dla niektórych mam to właśnie jego zaleta), bardziej podobają mi się otulacze. Co się u nas jeszcze nie sprawdziło kompletnie to kojec. Nawet na 5 minut. Ile bym tam zabawek nie wrzuciła to kojec be.
Bardzo mi się podoba kolor. W naszej gondoli producent nazwał go "brunatny niedźwiedź"![]()
Ja czekam na rampersy i śpiworki u niej [emoji4] kocyk mi siostra kupiła fajny oddychający [emoji5]My też katarek mamy i używamy do dziś, nasz dwulatek nie umie jeszcze sam nosa wydmuchac porządnie.
Co do kocykow to mam kilka różnych, najfajniejszy jest taki robiony na drutach,bawełniany, uwielbiam go [emoji4] każdy synek dostawał ze dwa nowe kocyki więc tych dziecięcych minsie nazbierało, plus te akrylowe od znajomych np, one są dobre np do wózka bo niezbyt duże i nie spadają a w chłodniejszy dzień dają ciepło. Będę się czaic bo ponoć mamaginekolog ma wypuścić jakiś kocyk do sprzedaży, a że będę kupować na pewno od niej ciuszki to i kocyk też [emoji16] i ma mieć rampersy muslinowe,idealne na lato [emoji4]
My też katarek mamy i używamy do dziś, nasz dwulatek nie umie jeszcze sam nosa wydmuchac porządnie.
Co do kocykow to mam kilka różnych, najfajniejszy jest taki robiony na drutach,bawełniany, uwielbiam go [emoji4] każdy synek dostawał ze dwa nowe kocyki więc tych dziecięcych minsie nazbierało, plus te akrylowe od znajomych np, one są dobre np do wózka bo niezbyt duże i nie spadają a w chłodniejszy dzień dają ciepło. Będę się czaic bo ponoć mamaginekolog ma wypuścić jakiś kocyk do sprzedaży, a że będę kupować na pewno od niej ciuszki to i kocyk też [emoji16] i ma mieć rampersy muslinowe,idealne na lato [emoji4]
Z kocykiem akurat racja.Ada ona wypiszcza zwykle tkane kocyki. Kupisz taki pod nazwą cellular blanket