Ja miałam kiedyś problem, bo bałam się, że bez szkoły rodzenia Rafał nie wpuszczą na salę i nici z porodu rodzinnego, ale moja ginka uspokoiła mnie, że w tym szpitalu tego nie wymagają. Nie każdy może sobie pozwolić na taki wydatek - u nas około nawet 250 zł a przede wszytskim nie każdy ma czas. Tak jak Mój Rafał, który jest w pracy od 16 do 22 a wykłady u nas zazwyczaj około 17,18... ddlatego jakby była obowiązkowa to uznałabym to co najmniej za śmieszne....