Ja jestem nieco zboczona zawodowo, wiec wybaczcie mi, ale dziecka na lezaczku w wannie bym nie zostawila.... Polecam natomiast stojak do wanienki. My nie mielismy i uratowal nas wysoki stolek. Jesli chodzi o kapiel, w naszej sytuacji zbawienny okazal sie przewijak w lazience. Przy starszej corce kupilam taki nakladany na wanne, ale nie pasowal nam, wiec u stolarza zamowilam specjalna deske (zabezpieczona z obu stron) na ktorej postawilam przewijak. Przy drugiej corce musialam korzystac z calej wanny, wiec z mojego patentu zrezygnowalam i przestawilam z pokoju inny przewijak. Sluzyl mi bardzo dlugo. Wiem jednak ze z miejscem w lazience bywa niewesolo i nawet zastanawialam sie nad kupnem wanienki z szafka i na to przewijak ;-) W efekcie zrezygnowalam, ale jak sie ma malo miejsca, moze nie jest to glupi pomysl...
Ech, co za czasy... Troche Wam zazdroszcze :-)
pozdrawiam :-)
magda