Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
osinka- ja sobie nie wyobrażam nie mieć przewijaka, to naprawde super sprawa!
Jest po prostu wygodnie, nie musisz się schylać, dziecku jest wygodnie, może się zesikać (zwłaszcza chłopczyk ) pobrudzić kupką i nie ma problemu z czyszczeniem czy suszeniem. U mnie jest nie tylko na łóżeczku, przenoszę go w razie potrzeby na komodę, na stół albo na pralkę do łazienki.
polecam wszelkiego rodzaju przewijaki
ja nie mam i moje plecy wysiadają jak pochylam sie przy przewijaniu a o pielęgnacji po kąpili juz nawet nie mowie wyprostować sie nie moge jak juz skończe
nie kupilam i nie kupie
przewijam na naszym duzym lozku ktore stoi obok,klade tylko taka gruba kolorowa ,usztywniana ceratke i siadam obok
kazdy musi sobie wypracowac swoj system pielegnacji i przewijania,dla mnie przewijak bylby zupelnie zbedny
a ja znów nie za bardzo wyobrażam sobie rozkładanie tych bajerów za każdym razem. Bałabym się, że kiedyś, jak nie rozłożę, to będę spać na mokrym łóżku... Poza tym słyszałam, że to dobre dla kręgosłupa
Kingus ja rozkladam tylko ceratke i ewent.pieluszke pod glowke,wszystkie inne rzeczy mam pod reka. I nie schylam sie bo siedze obok malego. Ale tak jak pisalam kazdy sam powinien przetestowac jak mu bedie wygodniej