tulipanka
Aktywna w BB
u mnie tylko Oscar był na cycku.
pozostali jak się urodzili w 34 t.c - byli po 2 tygodnie w inkubatorze
niestety karmieni w szpitalu z butelki
nie udało się wskoczyć na cyca
troche pojedli - niestety butelką dokarmiałam
ale miałam taki nadmiar pokarmu ze sciagalam je laktatorem elektrycznym i się jeszcze zalewałam
wtedy z butelki dokarmiałam moim własnym mlekiem
trochę mroziłam w razie awarii jak miałam ochote na cos co się nie je w trakcie karmienia
wtedy jednodniowe mleko wylewałam do zlewu póki się moje nie skończyło zamrożone.
po ok 6 miesiacach jedli bebilon pepti - bo okazalo sie ze alergicy
pozostali jak się urodzili w 34 t.c - byli po 2 tygodnie w inkubatorze
niestety karmieni w szpitalu z butelki
nie udało się wskoczyć na cyca
troche pojedli - niestety butelką dokarmiałam
ale miałam taki nadmiar pokarmu ze sciagalam je laktatorem elektrycznym i się jeszcze zalewałam
wtedy z butelki dokarmiałam moim własnym mlekiem
trochę mroziłam w razie awarii jak miałam ochote na cos co się nie je w trakcie karmienia
wtedy jednodniowe mleko wylewałam do zlewu póki się moje nie skończyło zamrożone.
po ok 6 miesiacach jedli bebilon pepti - bo okazalo sie ze alergicy


każdy mądry i silny w gębie, ale u siebie to już nie taki lajcik...więc spoko, rób jak uważasz. Bardzo ważne, że masz wsparcie w mężu, bo tu by było trochę gorzej, jakby jeszcze i on Ci ciągle głupie uwagi robił. Ale jak masz wsparcie w najbliższych członkach rodziny, to resztą nie warto się przejmować. A gdyby coś Ci wprost mówili, to po prostu powiedz prosto z mostu, że dziękujesz za ich "życzliwe" rady, ale będziesz robić jak Ty uważasz, a nie spełniać ich życzenia
Sory za moze i glupie pytanie, ale ktos mnie wlasnie straszyl, ze piersi juz nigdy nie sa takie jak przed karmieniem..... :-(