Herbata ja myślę, że niektóre dzieci co byś nie robiła same nie zasną, nasz bujaczek raczej jako siedzisko używałam(nózki mają 2opcje ustawienia), a wibracje zaczęły Szczepcia bawić dopiero jak miał rok i sam sobie tam siadał włączając i muzyczkę i wibracje, bo wcześniej reagował na tą opcję płaczem, generalnie jednak fajna rzecz bo dziecko tak około miesiąca już zaczyna się bardziej rozglądać a dzięki takiej pozycji, pół leżącej ma większe pole widzenia.Szczepcio dopóki był karmiony piersią to zasypiał głównie przy jedzonku, a potem to już były cuda niewidy, ratowałam się nawet fotelikiem samochodowym i przez ponad 2miesiące tylko w nim popołudniami spał ale byłam tak zdesperowana, że bym mu pewnie nawet w wiadrze pozwoliła spać jakby miał taką fanaberię (on w nocy max10godzin przesypiał i to z min 4pobudkami takimi dłuższymi)