Hej, Postanowiłam kiedyś przyłączyć się do tematu i napisałam się naprawdę całkiem sporo, a przy wysyłaniu wiadomości straciłam zasięg i wyrzuciło mnie z internetu

No ale spróbuję jeszcze raz
Jestem w ciąży drugi raz (mam 4-letnią Anię), ale czytając uświadomiłam sobie o ilu rzeczach zapomniałam. Podzielę się też moimi spostrzeżeniami:
Przewijak ja używałam bardzo długo, jestem wysoka do tego ostatnie trzy miesiące ciąży leżałam więc przewijanie na łóżku było katorgą dla mojego kręgosłupa.
Śpiworki moja mała za nic nie chciała w tym spać, zwijała się, plątała i budziła z płaczem, Została opcja z przywiązywaniem kołderki za rogi do szczebelków łóżeczka małymi sznureczkami
Leżaczek bujaczek rewelacja!, a funkcja wibracji super sprawdzała się na kolki i problemy z kupką, A leżaczek do dziś używamy na ogrodzie
Rozki polecam te usztywniane. Moja mała lepiej spała taka opatulona i nie rozbudzała się rączkami nad którymi w pierwszych dniach kompletnie nie panowała. A dzięki utwardzeniu rożka mogłam ją położyć w łóżeczku pod kątem, lekko wspartą o szczebelki, dzięki czemu ja spałam spokojnie bo jak jej się ulewało to na bok i spokojnie zdążyłam zareagować,
Gabki do wanienki dla mnie też super, dziecko leży swobodnie, lekko zanurzone w wodzie, nie trzeba cały czas podtrzymywać. Po kąpieli zwijałam w rulon, wykręcałam i wieszałam na suszarce. Co kilka dni po kąpieli zalewałam wrzącą woda, żeby zdezynfekować. Nic nie gniło, ani nie śmierdziało. Za to
plastikowe leżaczki do niczego, dziecko leżało nad wodą i było mu zimno, a sam leżaczek potwornie przeszkadzał w myciu.
Kaftaniki miałam kilka i nigdy więcej.
Oilatum płyn do kąpieli, super!, nic więcej nie trzeba było używać
Podgrzewacz w domu zupełnie bez potrzeby, szybsza i oszczędniejsza mikrowela lub garnek z wodą, ALE na wyjazdach lub u znajomych, gdzie żeby wyjść podgrzać wodę na mleko trzeba się ubrać, żeby nie spotkać kogoś na korytarzu w pidżamie (lub kto jak tam śpi ;-)) to bardzo pomogło. Znalazłam na swoim podgrzewaczu takie ustawienie, przy którym temperatura pokarmu jest optymalna dla dziecka (fakt, że po jakiś 20 minutach od wstawienia) Stawiałam podgrzewacz przy łóżku z butelką wody i kiedy mała chciała jeść brałam butelkę, wsypywałam odmierzoną porcję mleka (którą wcześniej przygotowywałam w takim pojemniczku:
Philips Avent Dozownik mleka w proszku SCF135/06 - Sklep internetowy Agito.pl), zakręcałam, mieszałam, podałam mleko a do podgrzewacza wstawiałam następną butelkę wody. Wszystko trwało niecałą minutę, z zamkniętymi oczami i bez wstania z łóżka ;-). Bezcenne w niektórych sytuacjach :-)
Wanienka najlepiej jak największa, teraz dokupię też stojak