• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Zdrowie i uroda lipcowych mam :)

reklama
Jem jabłka, suszone owoce, piję dużo wody itp. i nic mi nie pomaga. Tyle, że taka chyba moja uroda, bo mam od lat zespół drażliwego jelita typ zaparciowy. Wzięłam dziś lactulosę, pomogła. W poprzedniej ciąży też coś dostawałam, ale nie pamiętam co. Lekarz mi powiedział, że zaparcia nie są bezpieczne, bo perystaltyka jelit może pobudzić skurcze. I tak źle i tak niedobrze. Syrop będę stosowała w ostateczności.
 
Mi się wydaje, że taka uroda, ja biorę żelazo i nie mam problemów z zaparciami, wręcz przeciwnie mnie czyści. Tylko ja po historii z hemoroidami i po pęknięciu śluzówki odbytu jem dużo otrębów, siemienia. Ale ja nigdy nie miałam problemów z zaparciami. Jedynie po porodzie. Ja dużo piję wody mineralnej. Mało soków, nic gazowanego. No ale na każdego co innego działa. Na moją siostrę suszone śliwki zalewane ciepłą wodą i potem ona to pije.
 
Lactulosum można spokojnie brać w ciąży. Nie spowoduje przedwczesnego porodu bo nie działa drażniąco na śluzówkę (tak jak np senes) tylko ściąga wodę do światła jelita, przez co rozrzedza to co ma rozrzedzić ;) Lepiej wypić trochę syropu niż zatruwać organizm i nabawić się hemoroidów. Aaaa, i trzeba pić dużo wody, wtedy syrop najlepiej podziała.
 
W zależności od tego jak nasilone są zaparcia... możesz zacząć od łyżki stołowej 1 lub 2 razy dziennie, np przed posiłkami... max 3 łyżki, ale może nie będzie takiej potrzeby. Pij też dużo wody. Efekt oczywiście nie pojawi się natychmiast, najszybciej po kilku godzinach.
Świetnym rozwiązaniem jest też zwykła maślanka, taka bez dodatków smakowych. 100 razy lepsza, niż te wszystkie słodkie Activie.
 
Mamy jeszcze chwilkę do rozpakowywania ale już dziś chciałabym Was zapytać o powrót do formy - czy po porodzie i okresie połogu stosowałyście pas poporodowy na brzuszek? Czytałam sprzeczne opinie - jedni chwalą, inni wręcz przeciwnie - argumentując, że "rozleniwia" mięśnie. Warto w to inwestować? Czy lepsze są brzuszki i hula-hop?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry