Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
hej dziewczyny u mojej Nastki która ma 13 miesiecy w tatym tygodniu zaczerwieniły sie poliki i pojawiły sie na nich takie nieciekawe krostki wszyscy pytali mnie czy mala ma skaze białkową ale nic mi o tym nie wiadomo bo do tej pory nic jej nie było a jadła produkty mleczne, no byłam z tym u lekarza przepisała mi hydrocortison 0,5% po którym krostki były jeszcze gorsze. kilka dni po tym mała dostała temperatury w nocy dosć wysokiej 38,7 zbijałam temp na przemian nurofenem i panadolem goraczka spadała gdy tylko leki działały lecz po kilku godzinach zpowrotem rosła i w dodatku mała jest cała opsypana w krostkach takich malutkich jakby kaszka manna odczekałam dzien ale krostki i goraczka nie znikaja w dodatku mój maluszek nie ma apetytu prawie nic nie je, wybrałam sie z tym do lekarza i on stwierdził "non-specific viral rash" pisze po angielsku bo mieszkam w irlandi czyli tłumaczac to stwierdził virusową wysypke powiedział ze to nic groznego i ze mam nadal podawc małej leki na goraczke i tyle czekać. Powiem wam że mam juz dosć ich lekarzy nie umią nigdy pomóc gdy dzieci mi chorója a ostatnio zdarza sie to dosc czesto. w dodatku za niecały tydzien jedziemy na urlop do polski i ja juz sie martwie czy moja niunia wyzdrowieje do tej pory bo nie wyobrażam sobie podrórzy autem z chorm dzieckiem . dziewczyny co wy na to napiszeczie