reklama

Wywołanie porodu

reklama
Dzięki dziewczynki, próbuje coś z seksem i tymi herbatami i zobaczymy ale jak nic to 2 czerwca pójdę i jakoś to będzie, szkoda ze tutaj w uk nie sprawdzają rozwarcia aż do dnia wywołania bo bym wiedziała na czym stoję.
 
Na wizycie jakie wieści? Jak było u Ciebie z szyjką?
Na wizycie wszystko książkowe, szyjka jeszcze zamknięta, główka odwrócona już wcześniej była w dół. Ale nic nie zapowiadało się z porodem że będzie jutro tzn dzień po wizycie. Zaczęło sie w nocy najpierw lekkimi bólami później trochę się nasiliły, ale można było przetrwać. Później ok 11-11.30 zaczęło sie rozkręcać skurcze doszły itd. W szpitalu myślałam że padne bo takie silne bóle krzyżowe, 21 prawie pełne rozwarcie. Podane miałam rozkurczowe i przeciwbólowe ale nic nie pomagało. Mąż sie śmiał jak jechaliśmy do porodu, że wiedział kiedy syna wpisać urodziny poprostu pomylił miesiąc moich urodzin i rzeczywiście się sprawdziło. To akurat taki zbieg okoliczności.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry