reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy pomożesz Iwonie nadal być mamą? Zrób, co możesz! Tu nie ma czasu, tu trzeba działać. Zobacz
reklama

wyznaczony termin porodu a faktyczna data

Kiedy w stosunku do wyznaczonego terminu urodziłaś swoje dziecko?


  • Wszystkich głosujących
    99

margot

Mamma Mia!
Dołączył(a)
4 Październik 2004
Postów
12 072
Hej,
Jest ciekawa, jak wyglądała u Was data porodu w stosunku do wyznaczonego terminu. Z moich obserwacji wynika, że większość dziewczyn (zwłaszcza rodzących pierwszy raz) rodzi po terminie. Sama jestem już dwa dni po, i wciąż czekam. Mam nadzieję, że obejdzie się bez wywoływania.
Pozdrawiam!

Ps. Mamusie, które mają więcej niż jedno dziecko mogą oczywiście zaznaczyć opcję dla każdegoporodu.
 
reklama
HAJ NO TO JA PIERWSZA - NA PONIEDZIAŁEK MIAŁAM DATĘ PÓJŚCIA DO SZPITALA NA WYWOŁANIE ALE DZIDZIA POSTANOWIŁA WYJŚĆ SAMA I W NOCY Z NIEDZIELI NA PONIEDZIAŁEK O 2 RANO ODESZŁY MI WODY - W SUMIE PRZENOSIŁAM 7 DNI. PZDR.
 
Niestety nie udalo mi sie zaglosowac w ankiecie 2 razy.(tylko 1 glos)
Pierwsze dziecko urodzilam 2o dni przed terminem bez po odejsciu wód , bez wywolywania. Drugie 3 dni przed terminem( i to zaglosowalam)
Pozdrawiam Loli
 
Swojego pierwszego syna urodziłam dwa tygodnie po terminie, a drugiego syna 3 dni po terminie. Za pierwszym razem dostałam tylko zastrzyki na przyspieszenie porodu. Za drugim razem obyło się bez pomocy.
 
Dzięki za odzew. Ciekawe, jakie będą wyniki jak więcej dziewczyn zgłosuje.
UWAGA - jak chcecie wybrać więcej niż jedną opcję to trzeba od razu zaznaczyć dwie lub trzy i dopiero zgłosować. :)
Pozdrawiam!
 
Ja, pierwsze dziecko przenosiłam 9 dni, ale poród odbył się bez wywoływania. A teraz zobaczymy...podobno może być wcześniej.
 
Ze statystyk wynika, że jedynie 1/3 ciąż kończy się porodem w tzw. wyznaczonym terminie, Nie ma więc mowy o "przenoszeniu" lub rodzeniu "przed terminem". Rozrzut dopuszczalny to +/-2 tygodnie i w takim zakresie czasowym kończy się 2/3 ciąż.

pozdrawiam Brzuchasie :)
 
reklama
Tak, wiem, że tak wyglądają statystyki, ale jestem ciekawa... Poza tym lekarze trochę inaczej do tego podchodzą - jakminie termin to już ostro biorą pod lupę (muszę teraz codziennie chodzić na KTG), a jak minie 7-10 dni to się pomału biorą za wywoływanie...
 
Do góry