Cześć wszystkim. Piszę z wielkim niepokojem, ponieważ starałam się o dziecko, kiedy straciłam nadzieję, zobaczylam dwie kreski. Powtórzyłam test trzykrotnie w odstępach kilku dniowych. Kreski były bardziej widoczne. Wg aplikacji w której zapisywałam miesiaczke, powinnam być w 6tyg. Poszłam do gin. Też wyliczył że powinien być 6tydzien. A na usg pęcherzyk jest bardzo bardzo mały, ma dopiero 3mm. Tak jakby był 4tydzien a nie 6. Bardzo się zmartwiłam… lekarz zalecił badania bety. Dziś rano robiłam, czekam na wyniki. Pojutrze powtórzę. Myślę żeby też w piątek iść do gin ale innego, może pęcherzyk choć trochę urośnie. Czy któraś z was, też miała podobną sytuację? Może tak się zdarza??