reklama

Zabawki, zabaweczki

tak sobie pomyślałam co najchętniej chciałoby dostać moje dziecko ;-)
i byłoby to:
- nowy telefon komórkowy (nawet nie wypasiony ;-))
- komputer
- pilot do TV :-D

wszystko dlatego, że uwielbia guziczki, przyciski, światełka i wszystko nie jest rażąco kolorowe :-D
 
reklama
Łukasz dziś się bawił wałkiem do malowania (oczywiście czystym nie używanym) jeździł nim po podłodze i tulił jak misia:-D:-D:-D jak to zobaczyłam myslałam że padne:-D:-D:-D
 
U nas ostatnio największa frajda to skakanie na sofie:szok::szok: bieganie po niej, rzucanie się na plecy z pozycji stojącej:szok::szok:
Średnio bezpieczne:wściekła/y:
Muszę przesuwac stół i inne meble żeby nie miał dostępu:wściekła/y::crazy:
 
Kal.aga raz się rzucił:szok::szok: Ja do tego miałam ręce zajęte i złapałam go nogą:szok: Tzn podtrzymałam jego głowę stopą żeby nie walnęła w podłogę. Nawet nie wiem jak to opisac:crazy:
On wogóle jest szajbus:wściekła/y: i pewnie nie jednego guza sobie nabije bo nic się nie boi:no:
 
wiesz co sylwia moja tez sie tak rzuca do tylu ale cale szczescie na lozku. mysle ze jest im to potrzebne do rozwoju utrzymania balansu bo jak teraz upada np ze stania na podloge to juz glowe kuli do gory. ale dobra rozrywka mojego dziecka to rowniez rzucanie sie nam w raniona w lozku jak spimy a ona chce nas obudzic . dzis tak szlala po lozku ze zwijalismy sie ze smiechu i zastanawialismy co jadla ze ma takiego powera :))
 
Sylwia no to możemy sobie podac rękę..u mnie te same akrobacje ostatnio były - podsuwanie stopy w ostatnim momence żeby głowa nie hukła o ziemię.
Na całe szczeście u nas już te skoki w tył sa coraz rzadsze!
 
Hehe to widzę, że Marcel nie odbiega od normy:-D:-D:-D krejzole te dzieci:sorry2::sorry2: u nas na szczęście też nie ma często takiego rzucania:-)
ale żeby nie było zbyt wesoło to Marcel teraz biega:szok::wściekła/y: jeszcze dobrze nie utrzymuje równowago chodząc a juz biega:wściekła/y::wściekła/y: przeważnie kończy się to tak że leci na łapki ale czasami aż buzią zaryje w podłogę:baffled: najbardziej sie boję jak z ta prędkością w meble jakieś przywali:crazy:
 
reklama
o rany sylwia.m :szok:
ja sobie myślałam, że jak młoda pójdzie na nogi to sobie odpocznę a tu takie harce dzieciaki wyprawiają :szok: no cóż, trzeba będzie za nią ganiać...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry