reklama

ząbki, ząbki.. idą ząbki!!

reklama
No ja dziś w desperacji chciałam uśpić syna przy cycu, a on przez sen zaczął mnie gryźć i jak mu zabierałam sutka to on się śmiał przez sen... Uczucie jak opisuje Kugela ostre szpileczki. Minie trochę czasu zanim się zeszlifują :P

metoda usypiania przy cycu i dziś wykorzystana;
spał do 4- nacycował się, spał do 6!!! wow!!:baffled::baffled: postanowiłam go uśpic przy cycu, spał do 8!! do 9 cudawianki, zabawianki, żeby nie wył.. o jak on marudzi.. ja też marudzę!
od wczoraj od 20 pada.. non stop... szarooo,bleeeee.. jak tak dalej pójdzie 1 grudnia dom będzie w choinkowych światełkach.
 
marisamm - moze sie wymienimy na jedna noc dla odmiany - moj zasnal o 1 a obudzil sie o... 11 (w tym cycanie o 1, 4, 5, 7, 9, 11) :rofl2: A ze swiatelkami ostroznie! ;-) Ja wlaczylam jeden lancuch w domu na probe i dziec byl w tak dzikiej ekscytacji, ze musialam wylaczyc aby ochlonal z wrazenia :-) U nas dzis tez caly czas leje :baffled:
 
U nas Mia dopiero dzis slini sie niemilosiernie, palce wpycha do ust caly czas i mam wrazenie, ze ten zab teraz dopiero ma wyjsc a on jest na zewnatrz... no ale moze nastepne ida, dziasla bez opuchliznym jedynie bialawe.

Kugela hardcore! No i on tak normalnie do tej 1 z Wami urzedowal?
O 1 to ja juz przezywam 4 sen ;-)
 
Ollena - nie z nami tylko ze mna, bo malz sie wysypial z psem w hotelu na delegacji :baffled: Ja od 23 zaczelam przysypiac, do polnocy sie jeszcze "podtrzymywalam" na jawie zerkajac na kompa a po polnocy leglam w lozku. W tym czasie dziec u mojego boku bzikowal radosny jak szczypiorek na wiosne :eek:Tuz przed 1 zrobil sie glodny, zaciagnal sie z cycka (wczesniejsze karmienie o 23 go nie uspilo) i laskawie zasnal... do 11 (z licznymi, wspomnianymi wyzej. przerwami na cycka, czyt. placz z zamknietymi oczami, przyssanie sie, ulga, sen)
 
kugela - ja Ci współczuję Kochana, naprawdę! wątpie, żebym była w stanie przyzwyczaić się do takiego rytmu nocy jak Ty... mnie było ciężko, jak Krzyś budził się ok. 1-2 i 4-5 na jedzenie - jak zmieniałam sie z mężem, to jeszcze ok, ale jak mi przyszło 2 tygodnie w ten sposób samej urzędować, to miałam oczy na zapałkach :no::no:
 
kugela- nie, to ja jednak podziękuję.. a co on takiego powera dostaje na wieczór?

może dzisiaj będzie lepiej w nocy, w dzień potrafił też przy cycu zasnąc, raz siedziałam 40min z nim na rękach, bo mi szkoda było go odłożyc, tak się wtulił i spał.. a ja drętwiałam.. aaaaaa
zębów nie widac dalej, a marudzenie trwa w najlepsze.. już dziś do niego mówiłam, że skoro zęby nie idą to ma skończyc to marudzenie, bo ja tak 3 miesięcy nie wydolę...;-)


ps. w końcu wyciągnęłam światełka, bo myślałam, że jak będzie leżał w kojcu to się trochę uspokoi patrząc na nie, ale niestety nie zrobiły na nim wrażenia; na święta kupię migające:rofl2:
 
a zebym to ja wiedziala, marisamm :baffled: Dzis zasnal ok. 20 (na tacie) i do 21:30 budzil sie 2 razy, noszony przez tate zasypial znowu ale potem glod wzial gore, dostal wiec (.)(.) i zamiast zasnac to od 22 rzeski i wypoczety nam bzikuje a my bysmy najchetniej poszli juz spac :confused2:
 
Jak dziś grzebałam Gabrysiowi w paszczęce to mi coś błysło, ale nie mogę mu zajrzeć. Nie daje sobie w buzi grzebać za bardzo, chyba, że mnie po palcach gryźć. Kto wie kto wie, może to już? :)

kugela - oj jak ja Cię doskonale rozumiem. Gabryś zasypia po 20, 21 się budzi rześki i radosny i do północy zwykle szaleje. Potem w nocy nawet nie wiem ile razy się budzi, bo łóżeczko ma przystawione bez jednej ścianki do naszego, więc wyciągam go śpiąc. Rano budzę się zawsze z nim.
 
reklama
to jest fenomen - dopoki zabki nie szly moglam mu grzebac w buzi ile chcialam a teraz "wielka tajemnica" :ninja2::-)

Yolanta - slysze z salonu jak maz mi go teraz "cwiczy" zeby sie wredziolek zmeczyl i zasnal przed polnoca :-pAle cos czuje, ze mu sie to (znow) nie uda i posiedze razem z Wami na bb do jutra ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry