reklama

Ząbkowanie

chyba znalazłam przyczynę niemożności wytępienia kataru, niechęci do picia i krzyków przez dwa dni rano przy cycku:cool2:
dzisiaj pokazała się biała kropa:tak: w nocy jeszcze nie było
tak więc Misiu przerabia nam się na Szczurka:-D
 
reklama
Kachasek to czekamy na przebicie się ząbala!!
U nas dalej cisza... I powiem wam szczerze, ze nie mogę się już zębów doczekać...bo to prawie już 7 msc...
Dużo jeszcze jest bezzębnych dzieciaczków?
 
Hehe, a my do przodu ze wszystkim oprócz właśnie zębów :-D:-D Ale ja się akurat cieszę - Stasiek bazuje ciągle na cycu i juz potrafi "ugryźć" dziąsłami, a co dopiero jak będą zęby... więc się nie spieszymy do tego ;-);-)
 
Ech dziewczyny nie ma co tęsknić do zębów. Owszem pokaże się jeden i wielka radocha że będzie koniec marudzenia. Ale następne ząbki też bolą...a jest ich dużo to przebicia.:baffled:
 
Ząbków nie mamy i jeszcze jakoś ich jakoś specjalnie nie wypatrujemy. A ja właśnie łudzę sie nadzieją, że męczą te dwa pierwsze i ... spokój. Zuza strasznie marudna po nocach i budzi się co dwie godziny. Więc co to będzie jak zaczną kiełkować zębiska. Brrrrr....
 
reklama
anielap u nas dokładnie tak samo i w środę lekarka przy szczepieniu zaglądała do buzi, ale nic nie mówiła o zębach:no: więc ja pełny luz, widocznie marudny przez katar:baffled: dzisiaj w nocy coś mnie natchnęło na sprawdzenie zawartości paszczy, bo nic nie pomagało, a Misiek się darł (przy cycku jeszcze bardziej) i wyczułam twardą gulkę pod palcem, ale nic nie było widać, rano już było widać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry