reklama

Zachciewajki :)

reklama
U mnie w składzie pisze :"orzechy laskowe 13 %"..... właśnie jem na śniadanie :-D mam największy z możliwych słoików hehe...
A mój małż na śniadanko sobie zrobił jajeczniczkę na boczku, cebulce, pieczareczkach i masełku....jejku jak pachnie na całe mieszkanie...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
A ja od dawna mam nieodpartą ochotę na zupę buraczkową. I dziś jest ten dzień kiedy w końcu ją ugotuję :-). Tylko nie wiem jak mi wyjdzie bo raz w życiu gotowałam zupkę :zawstydzona/y:. Proszę się nie śmiać tylko 3mać kciuki żeby mi się udała :-D
 
Zalgol trzymam kciuki :)
U mnie ciągle ochota na bigos ojej straszna i kapuśniak, który właśnie się gotuje w garnku, co ja piszę, w wielkim garze żebym miała na kilka dni....

Ale chyba skromne jesteśmy z tymi zachciewajkami, myślałam że będzie gorzej...ja nawet w nocy nie wstaje jeść, a rano jak się obudzę to też jakiegoś wilczego apetytu nie ma... i moja małżowina też nie jechała o 2 w nocy na stację po jakąś zachciewajkę...chyba go obudzę dziś w nocy i karzę mu jechać, ciekawe jaką będzie miał minkę :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry