reklama

Zachciewajki :)

reklama
Smakowała :) jadłam te zupę parę razy w życiu wcześniej ale zawsze tylko w restauracji jakiejś,sama nigdy nie gotowałam. Ostatni raz to było ładne parę lat temu i jak tylko zobaczyłam te nazwę jak napisałaś to od razu ślinka pociekła. W każdym razie raz jeszcze bardzo dziękuję za przepis-dużą radochę kulinarną mi zrobiłaś :-)
 
A u mnie właśnie smażą się racuchy z jabłkami :) Miałam na nie już długo ochotę.
Co prawda teściowie nawieźli dużo jedzenia i nie muszę stać przy kuchni ale jakos nie mam na te rzeczy ochoty.
 
Oj racuszki, też bym zjadła :) Ja ostatni odkryłam w sobie niebywałą ochotę na chleb z nutellą (a właściwie nie nutellą tylko kremem Krugera - takim paski biało brązowe) i co odrobinę zdrowsze chleb z masełkiem i musem jabłkowym mojej babci... Pyszne, w każdych ilościach...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry