reklama

Zachciewajki :)

reklama
No Paulinko zrobily zrobily:) Ja dzisiaj je smazylam juz, ale niestety nie dotrzymalam do konca usmarzylam z 5 i zrobilo mi sie tak niedobrze i zwymiotowala. Ajeszcze dzisiaj pisalam ze mi wszytskoprzeszlo i wykrakalam:P
 
Własnie się objadłam plackami ziemniaczanymi z cukrem :-)

Przez ostatnie dwa tygodnie miałam wstręt do mięsa i wędlin, a wczoraj nalecialo mnie na mięsko wołowe z zupy z musztardą :szok: Zawsze wszystkie zupy oprócz rosołu gotowałam bez mięsa, bo nie lubię, natomiast moja mama gotuje na mięsie bo tata lubi. Wczoraj pojechaliśmy na obiad do moich rodziców, byłam przeszczęśliwa, że jest zupka i zjem sobie kawałek mięska, a moja mama wiedząc, że przyjedziemy specjalnie dla mnie ugotowała bez mięsa :baffled: Myślałam, że się rozpłaczę.
 
A ja nadal mam wstręt do słodyczy :-)
toleruję tylko kwaśne "słodycze" - czyli kończy się na owocach ...

a wczoraj znowu miałam ochotę na chipsy solone, porposiłam mojego, żeby mi zakupił taką malutką paczuszkę, ale nie było i dostałam TV pakę ... wstyd się przyznać, ale zjadłam (na 3 razy i z pomocą ale zawsze ... )
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry