Za mną ostatnio chodza truskawki, ale niestety musze poczekac do czerwca kiedy pojedziemy do Polski i bedzie pelnia sezonu, bo tutaj niestety maja tylko jakies sztuczne swinstwo wogole bez smaku.
A tak wogole do tej pory nie mialam ochoty na slodkie ani kwasne, ale ostatnio mam ochote nie na czekolade tylko jakies drożdzowki czy slodkie buleczki.
I ktos wczesniej pisal o szczawiowej!!!!!!!!!Pycha ale tez musi poczekac.Chyba musze sobie zrobic liste co bede jesc w Polsce zeby nadrobic te braki.