• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Zachciewajki :)

reklama
Ahh... Dziewczyny ja to zabiłabym za koszyczek, świeżych, pachnących, prawdziwych TRUSKAWEK!!! :D:D A jeszcze takich ze smietaną mmmmmm.... Malny i arbuz nie dają mi spokoju... Poza tym to jakichś takich większych zachcianek nie mam... Może niektóre z Was pamiętają jak na głównym wątku pytałam jak to jest z piciem kawy w ciąży... Teraz juz nie umiem na nią patrzeć :)))

Jak tak się czyta te Wasze zachciankowe posty to aż się gęba śmieje :D

Mysza - za przypomnienie o arbuzie masz odemnie klapsa w siedzenie!!!! :D Normalnie jak go nie kupie to chyba się wścieknę :D Juz mam w zołądku turbulęcje hehe :D
 
Hehe paulinka109 ja tez mam tak z truskawkami, ostatnio sobie kupilam truskaweczki i byly nie dobre :( ja juz sama nie wiem na co mam ochote. Coś bym zjadla ale nie wiem co :P
Mysza84 dobre są już arbuzy?
 
A ja dziasiaj strasznie chciałam pizze ... i jak już dostałam to myślałam, że jednego kawałka nie dam rady zjeść tak mi się jej odechciało ... ale zjadłam 4 żeby nie zrobić przykrości mojemu bo specjalnie leciał do bankomaty, żeby zapłacić ...

ja mam generalnie ochotę na owoce kwaskowate raczej ... ale przypomniałyście mi jeszcze o truskawkach ... chyba mam jeszcze gdzieś zakamuflowane mrożone to sobię koktail zrobię ...
 
reklama
Jamam tak bardzo czesto ze cosmi sie chce a jak juz to mam to juz nie mam ochoty i chce mi sie czego innego i takk cały czas :p No ale cóz,takie życie. Masz racjeMiłka79 lepiej jest tak niż bysmy jadly wszystko na co mamy ochote :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry