Ja tez lody jem czesciej i chetniej ale nadal nie mam typowych zachcianek, takich wiecie.. ze nie pojde spac jak czegos tam nie zjem..
duzo osob sie mnie pyta czy nie brakuje mi alkoholu i prawde mowiac w ogole mi nie brakuje, nie pilam nic od 15stycznia, to byla ostatnia zakrapiana imprezka.. a pozniej juz staralismy sie o dzidzie wiec odstawilam, a wam brakuje drinkow?
I jak tam z papierosami jak palilyscie przed ciaza to nadal was ciagnie? Ja naszczescie nie mialam problemu rzucania, bo nie palilam.. ale tak z ciekawosci podpytuje.