• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zachowanie 18 miesięcznego dziecka

KarolinaZales

Aktywna w BB
Drogie mamy zaczęło martwić mnie zachowanie mojego 18 miesięcznego synka. A mianowicie min. to, że jak się bawi a coś mu nie wychodzi rzuca od razu zabawkami. Wszelkie zakazy dla niego nie istnieją wręcz robi na złość dobrze się przy tym bawiąc a jeśli się już na prawdę zdenerwuje potrafi uderzyć. Głównie martwi mnie to że od jakiegoś czasu zaczyna tak bez niczego uderzać główką np. o wersalkę lub podejdzie do starszego brata i chce swoją głową uderzyć o jego. Podczas usypiania ale tylko na drzemkę w dzień mały od pewnego czasu czerpie radość z gryzienia, szczypania i drapania mnie w tym próbuje mnie uderzyć z główki. Nie rozumie słowa nie wolno wręcz działa to na niego jak zapalnik. Wszelkie próby tłumaczenia że mnie to boli nie pomagają on chyba uważa to za świetną zabawę. Tak samo w sytuacji jak próbuję mu zatrzymać rączkę wtedy śmieje się w głos. Dodatkowo zdarza mu się chodzić na palcach i to dosyć często. Z mową też słabo nie mówi żadnych pojedynczych słów jedynie tylko tata. Poza tym to wesołe dziecko, rozumie wszystko co do niego mówimy. Wykonuje polecenia, lubi auta. Czy mam jakiś powód do niepokoju czy może to zachowanie jest chwilowe?
 
reklama
Normalne. Mój syn się rozpędzał i w szafie głową walił (🤣) przeszło po czasie
A co do mowy to gorzej byłoby jakby nawet tata nie mówił. Zachęcaj ale poprzez zabawę, naśladujcie razem np głosy zwierząt, czytajcie razem książki (czytanie wspólne bardzo rozwija dziecko), tylko nie wywieraj presji, na spokojnie wszystko.
A co do zakazów, nie krzyczy na dziecko, tłumacz wszystko na spokojnie, uczy się dopiero panować nad emocjami bo to nie jest nawet dwulatek ...
Sama musisz nauczyć się cierpliwości, jeśli Ci jej brakuje np.
 
Cierpliwości mam dużo jestem bardzo spokojną osobą. Bardzo dużo z nim rozmawiam i tłumacze. Moje pierwsze dziecko (ma obecnie 13 lat) było zupełnie inne nie robiło takich rzeczy więc pytam na forum.
 
Cierpliwości mam dużo jestem bardzo spokojną osobą. Bardzo dużo z nim rozmawiam i tłumacze. Moje pierwsze dziecko (ma obecnie 13 lat) było zupełnie inne nie robiło takich rzeczy więc pytam na forum.
Każde dziecko jest inne i nie ma co nawet porównywać tego 😏. Mój pierworodny też był spokojny itd za to drugi syn żywioł jak się patrzy. Pierwszy syn zaczął chodzić równo na 10 miesięcy ale później mówić a drugi syn na odwrót miał później zaczął chodzić za to szybciej mówić 🤷🏻
 
Moja córka jest trochę młodsza, a prezentuje takie same zachowania. Widzę, że będzie choleryczką. Bardzo szybko się odpala w złości i szybko z niej schodzi. Rzuca zabawkami, zaciska piąstki. U nikogo nie widziała takich zachowań, bo my jesteśmy raczej spokojni. Nie karcę jej za te wybuchy, natomiast za każdym razem spokojnie tłumacze czego nie wolno (np. rzucać moim telefonem🙄). Zaczyna działać 😅 jak usłyszy np. nie bierz do buzi, bo Ci to zabiorę- słucha 😅 bo wie, że zabiorę 🤷 że dwa razy dostała zdrową reprymendę (raz mnie uderzyła, raz chciała uderzyć psa) i widziałam, że dotarło, bo ten smutek w jej oczach rozdzierał serce 🥺 nie powtórzyło się więcej.
 
Czasem słowo nie wolno warto zastąpić słowem stop, by pokazać granicę. I ważne, by w takim momencie być spokojnym i stanowczym, nawet jeśli to trwa miliony razy dziennie. Dziecko uczy się granic, sprawdza co mu wolno, a co nie. Sprawdza reakcje, uczy się interakcji i świata. To trochę jak z wyrzucaniem zabawek z wysokości, kiedy odkrywa grawitację.
 
To, co opisujesz, w dużej mierze mieści się w normie rozwojowej dla dziecka w wieku 18 miesięcy. Na tym etapie emocje są bardzo silne, a układ nerwowy nie potrafi ich jeszcze regulować, dlatego pojawiają się rzucanie, uderzanie czy gryzienie. Słowo „nie wolno” często działa pobudzająco, a śmiech, kiedy pojawiają się zakazy nie jest złośliwością, tylko reakcją napięciową. Uderzanie głową bywa przejściowym sposobem rozładowania emocji i u wielu dzieci samo ustępuje. Gryzienie i szczypanie przy zasypianiu często wynikają ze zmęczenia i potrzeby silnych bodźców. Chodzenie na palcach w tym wieku bywa fizjologiczne, o ile nie jest jedynym sposobem chodzenia. Mowa - czy rzeczywiście maluch mówi jedno słowo i jednocześnie, czy jest kontaktowy, reaguje i rozumie mowę?
 
reklama
To, co opisujesz, w dużej mierze mieści się w normie rozwojowej dla dziecka w wieku 18 miesięcy. Na tym etapie emocje są bardzo silne, a układ nerwowy nie potrafi ich jeszcze regulować, dlatego pojawiają się rzucanie, uderzanie czy gryzienie. Słowo „nie wolno” często działa pobudzająco, a śmiech, kiedy pojawiają się zakazy nie jest złośliwością, tylko reakcją napięciową. Uderzanie głową bywa przejściowym sposobem rozładowania emocji i u wielu dzieci samo ustępuje. Gryzienie i szczypanie przy zasypianiu często wynikają ze zmęczenia i potrzeby silnych bodźców. Chodzenie na palcach w tym wieku bywa fizjologiczne, o ile nie jest jedynym sposobem chodzenia. Mowa - czy rzeczywiście maluch mówi jedno słowo i jednocześnie, czy jest kontaktowy, reaguje i rozumie mowę?
Nie mówi tylko tata ale np. a co to albo a to, na kat czasami powie tą no i gada po swojemu. Poza tym jest kontaktowy reaguje na mowę rozumie co do niego mówimy, wykonuje polecenia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry