Jestem i ja
Domiśka to kciuki zaciśnięte:-), niezły pomysł. Aż zazdroszczę bojanie mam warunków do takich niespodzianek.
Bobo widzę ze zakupy się udały
Lorelain ja nie pamiętam, ale skopiowałam przepis - zaraz wrzucę:-)
"Zupa strogonof
ok 1 kg łopatki albo szynki
papryki średnie 2 czerwone
ze 4 ogórki kiszone
z pól kg pieczarek
1 op. groszku
1 duża cebula
pół słoiczka koncentratu pomidorowego
kroje na małą kostkę mięsko, smażę pod koniec smażenia wrzucam cubulkę w kostkę , jak sie przyrumieni to wszystko wlewam do dużego garczka i wlewam wode, potem pieaczrki podsmażam i wrzaucam do gara, ogórki i papryka tez w kostkę i do gara, podprawiam vegetą i daje 1 kostkę np rosołową , troszkę majeranku,papryki ostrej i słodkiej, i to mi sie gotuje ok 1,5 godz, i prawie pod koniec wkurzam groszem bo jak wcześniej to moze sie rozpaść

na koniec koncentrat pomidorowy ok pół słoiczka ja zawsze daje na oko oczywiscie

podprawić można na koniec tartym serem żółtym aby troszkę zgęstniała ta zupka !!! NO i na oko próbować czy nie za mało słona czy pieprzna

wychodzi pyyycha

to są składniki na duży garczek bo jak robię to mój mąż je 3 razy i jeszcze na drugi dzien jemy

"