jesli chodzi o odwiedziny to ja tez mam nadzieje ze zbyt duzo ludzi nie przyjdziezwyczajnie nie wyobrazam sobie chrzanic ciagle w kolko o tym samym(porod dziecko i takie tam) i siedziec udzielajac sie towarzysko, mysle ze bede miala olbrzymia potrzebe izolacji i spokoju z tego co znam siebie i do szczescia potrzebny mi bedzie tylko W i ew dobra ksiazka bo przeciez nie bede ciagle spala lub patrzyla na dziecko
![]()
Nie zdziwiłabym się, gdyby patrzenie na dziecko wystarczyło jako jedyne zajęcie przez pierwsze dni
