reklama

Zadbane grudniowe mamy :)

reklama
Przez całą ciążę nie miałam ani jednego rozstępu na brzuchu i wystarczyło 2 dni w szpitalu po porodzie aby wyskoczyło już chyba z setka:/ MAKABRA:/ I po co było sie tak starać?:/
 
Eh no i za jakie grzech nam natura takie psikusy robi i pamiątki zostawia:( a niby wszystko zwiazane z ciąża, przez naturę, jest tak bardzo dopracowane:)
 
załapałam małego doła - mój brzuch robi się okropny i zaczęły wyskakiwać rozstępy :( a taki miałam ładny brzusio prawie cały czas i tu na końcówce taka masakra. no i potwierdzilo się, że kto ma je mieć to będzie miał. żadna inna część mojego ciała nie jest tak nawilżona jak brzuszek i nic to nie dało.
pozostaje mi czekać na poród i tym się martwić później. a doła załapałam trochę bo nie spodziewałam się takiego widoku w lustrze hehe
 
Ja na razie mam tylko na posladkach rozstępy,wczoraj kupiłam sobie CEPAN i smaruje sobie je co by trochę zbladły :)
 
reklama
mi sie wydaje ze po poordzie to nie od kurczenia sie skory te rozstepy.
Tylko od napiania skory podczas porodu i skurczy.

ja jeszcze ciazowych rozstepow sie nie dorobilam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry